Spór się zaostrza. Chcą powstrzymać "remilitaryzację" i "nuklearne ambicje"

Tokio, Japonia
Profesor Góralczyk: Chiny odrodziły się, czują się równorzędnym partnerem dla USA
Źródło wideo: TVN24
Źródło zdj. gł.: EPA/FRANCK ROBICHON
Dodaj do preferowanych źródeł w Google
Chiny uderzają w sektor wojskowy Japonii. Pekin zakazuje eksportu produktów podwójnego zastosowania do 20 japońskich firm związanych z przemysłem obronnym.

Chińskie ministerstwo handlu zakazało eksportu produktów, które mogą być wykorzystywane zarówno w celach cywilnych, jak i wojskowych przez podmioty "zaangażowane we wzmacnianie potencjału militarnego Japonii", dodając, że wszystkie trwające transakcje "muszą zostać natychmiast wstrzymane".

Embargo wykracza poza bezpośrednią sprzedaż z Chin, ponieważ zakazano "zagranicznym organizacjom i osobom przekazywania towarów pochodzenia chińskiego" podmiotom wymienionym na liście.

Restrykcje mają według Pekinu powstrzymać "remilitaryzację" i "nuklearne ambicje" Tokio.

Specjalne licencje

Sankcje objęły bezpośrednio spółki zależne takich gigantów jak Mitsubishi Heavy Industries oraz Kawasaki Heavy Industries. Oprócz bezwzględnego zakazu eksportu do pierwszej grupy, ministerstwo stworzyło "listę obserwacyjną" kolejnych 20 firm, w tym koncernu Subaru Corp. oraz Mitsubishi Materials Corp.

W ich przypadku każda transakcja będzie wymagać od chińskich eksporterów uzyskania specjalnych, indywidualnych licencji oraz pisemnych gwarancji, że dostarczane technologie nie zostaną wykorzystane do wzmocnienia japońskiej armii.

"Całkowicie uzasadnione"

Pekin przekonuje, że nowe przepisy są "całkowicie uzasadnione" i zostały wymierzone w konkretną grupę przedsiębiorstw, a "uczciwe i przestrzegające prawa japońskie podmioty nie mają absolutnie żadnych powodów do obaw" o przyszłość normalnych relacji handlowych. Zaostrzenie kursu nastąpiło w reakcji na wypowiedzi premierki Japonii Sanae Takaichi, sugerujące zaangażowanie japońskich sił w ewentualny konflikt o Tajwan. Jest to kolejna w tym roku eskalacja napięcia gospodarczego, po tym jak w styczniu Chiny wprowadziły już wstępne obostrzenia w handlu materiałami strategicznymi.

Opracował Jan Sowa /kris

Źródło: PAP
Zobacz także: