FAA poinformowała, że Boeing zapłacił w styczniu pełną kwotę grzywny w wysokości 3,1 mln dolarów, o którą agencja wystąpiła we wrześniu 2025 r. Informacja ta nie była wcześniej publicznie ujawniona. Boeing również potwierdził Reutersowi uregulowanie kary.
Grzywny dla Boeinga
To nie pierwsza taka grzywna. Reuters przypomniał, że FAA w ubiegłym roku nałożyła grzywnę na Boeinga za ingerowanie w niezależność inspektorów bezpieczeństwa. Agencja stwierdziła także, że producent przedstawił do zatwierdzenia dwa samoloty, które nie były zdatne do lotu.
Wcześniej, w 2024 roku FAA poinformowała, że wykryła setki naruszeń systemu kontroli jakości w fabryce Boeinga produkującej samoloty 737 w Renton w stanie Waszyngton oraz w zakładzie produkującym kadłuby 737 w Wichita w stanie Kansas, należącym do ówczesnego podwykonawcy Boeinga, firmy Spirit AeroSystems. Nieprawidłowości miały miejsce od września 2023 r. do lutego 2024 r.
Według FAA jeden z pracowników Boeinga wywierał presję na współpracownika wykonującego zadania w imieniu agencji, aby zatwierdził samolot 737 MAX. Celem było dotrzymanie harmonogramu dostaw, mimo że pracownik uznał, iż maszyna nie spełnia wymogów regulacyjnych.
Amerykański senator: grzywna jest niewystarczająca
Demokratyczny senator Richard Blumenthal ocenił wcześniej, że grzywna nałożona przez FAA jest niewystarczająca. Jak stwierdził, "dla Boeinga takie kary są łatwe do wliczenia w koszty działalności i nie stanowią realnego środka odstraszającego przed niebezpiecznymi praktykami".
Blumenthal prowadził wcześniej dochodzenie w sprawie problemów Boeinga związanych z bezpieczeństwem i przewodniczył komisji badającej incydent z samolotem Alaska Airlines, w którym podczas lotu doszło do wyrwania fragmentu poszycia kabiny. Komisja opublikowała raport wskazujący, że sygnaliści z Boeinga zgłaszali poważne zastrzeżenia dotyczące procesów produkcyjnych firmy.
>>> Samolot leciał z wyrwą w kadłubie. Trójka pasażerów domaga się miliardowego odszkodowania
Incydent z Alaska Airlines dotyczył samolotu 737 MAX, w którym brakowało czterech kluczowych śrub. Wydarzenie poważnie zaszkodziło reputacji Boeinga, doprowadziło do czasowego uziemienia modelu MAX 9 oraz wprowadzenia przez FAA limitu produkcji do 38 samolotów miesięcznie. Ograniczenie zostało zniesione w październiku 2025 r.