Kontrola zbrojeń nuklearnych. Będzie spotkanie mocarstw

Amerykański pocisk Minuteman III w silosie
Wygasa układ o kontroli zbrojeń nuklearnych. Komentarze ekspertów
Źródło: TVN24
Amerykanie i Chińczycy będą we wtorek w Genewie rozmawiać na temat kontroli zbrojeń nuklearnych - przekazał Bloomberg. W poniedziałek delegacja USA miała spotkać się z Rosjanami.

USA wielokrotnie wzywały Chiny do podjęcia rozmów o kontroli zbrojeń, lecz Pekin dotąd konsekwentnie odmawiał.

Najpierw Rosja, potem Chiny

Według Bloomberga, który powołuje się na przedstawiciela Departamentu Stanu, do spotkania Amerykanów z Chińczykami dojdzie po poniedziałkowych rozmowach z Rosjanami.

Jak odnotowała agencja, wiceszef resortu dyplomacji ds. kontroli zbrojeń Christopher Yeaw mówił w poniedziałek w Genewie na spotkaniu Konferencji Rozbrojeniowej na temat "potężnego rozrostu arsenału nuklearnego Chin" i wezwał Pekin do rozmów. Przedstawiciele Chin dotąd nie odnieśli się do sprawy.

USA o potajemnych próbach Chin

Na posiedzeniu tej samej konferencji na początku lutego, inny urzędnik Departamentu Stanu Thomas DiNanno oświadczył, że w 2020 r. Chiny potajemnie przeprowadziły próbę broni jądrowej i zastosowały techniki, by utrudnić wykrycie wybuchu.

Powiedział też wówczas, że USA posiadają informacje o zamiarze przeprowadzenia przez Pekin kolejnych prób jądrowych w przyszłości. W ubiegłym roku wznowienie prób zapowiedział prezydent Donald Trump, twierdząc, że to samo robią inne mocarstwa.

Traktat wygasł

Obecne spotkanie konferencji odbywa się tygodnie po formalnym wygaśnięciu traktatu Nowy START między USA i Rosją, który ograniczał liczbę rozmieszczonych głowic jądrowych do 1550.

Chiński arsenał jądrowy jest wciąż znacznie mniejszy, niż te obydwu największych mocarstw jądrowych - Pentagon szacuje go na nieco ponad 600 głowic - lecz jest rozbudowywany w szybkim tempie i według USA ma osiągnąć 1000 głowic do końca dekady. Z tego powodu Waszyngton od dawna naciskał, by Chiny dołączyły do reżimu kontroli zbrojeń.

Jeszcze na początku lutego rzecznik chińskiego MSZ Lin Jian przekonywał jednak, że żądania te są "niesprawiedliwe" wobec dysproporcji w rozmiarze arsenałów USA i Chin.

OGLĄDAJ: TVN24 HD
pc

TVN24 HD

pc
Ten i inne materiały obejrzysz w subskrypcji

Opracował Krzysztof Krzykowski

Zobacz także: