Wzrost cen kakao. "Czekolada staje się dobrem luksusowym"

Czekolada
Piotr Woźniak, były minister gospodarki, komentuje odczyt inflacji w Polsce w czerwcu 2026
Źródło wideo: TVN24
Źródło zdj. gł.: Adobe Stock
Dodaj do preferowanych źródeł w Google
Ceny kakao wzrosły od lutego o ponad 130 procent i osiągnęły najwyższy poziom od 11 miesięcy. Powodem są obawy o przyszłoroczne zbiory w Afryce Zachodniej - wyjaśnia analityk eToro w Polsce, Paweł Majtkowski. Skutki wcześniejszych podwyżek konsumenci nadal będą odczuwać w sklepach.

Notowania kakao na światowych rynkach wróciły do poziomów niewidzianych od jesieni ubiegłego roku. W lutym za tonę surowca płacono około 2,9 tysiąca dolarów. We wtorek cena kontraktów zbliżyła się już do 6,8 tysiąca dolarów.

Ceny kakao najwyższe od 11 miesięcy

Kakao drożeje ponad 130 procent. Jednak do rekordu z 2024 roku, kiedy tona kakao kosztowała niemal 13 tysięcy dolarów, nadal sporo brakuje.

Za tym wzrostem stoi przede wszystkim gwałtowna zmiana oczekiwań dotyczących przyszłej podaży. Po dobrym sezonie zbiorów 2025/2026 pojawiły się obawy, że kolejny sezon może przynieść wyraźne pogorszenie sytuacji. Ghana szacuje spadek produkcji na około 15 procent, a Wybrzeże Kości Słoniowej na 10-18 procent - przekazał Paweł Majtkowski, analityk eToro w Polsce.

Pogoda opóźnia zbiory kakao

Początek głównych zbiorów opóźnia się już o osiem do dziesięciu tygodni. Na sytuację wpływają warunki pogodowe w Afryce Zachodniej, gdzie powstaje większość światowego kakao.

- Rynek musi się także liczyć z dodatkowymi ryzykami. Należą do nich możliwe silne zjawisko El Nino, choroby roślin oraz rosnące koszty dostosowania produkcji do unijnych przepisów dotyczących wylesiania - wymienił analityk.

Zdaniem Majtkowskiego obecny wzrost cen może być zjawiskiem przejściowym, a nie początkiem trwałego trendu. Zapasy giełdowe pozostają stosunkowo wysokie. Jednocześnie popyt w Europie i Ameryce Północnej jest nadal słaby po dwóch latach rekordowo wysokich cen.

Kawa tanieje dzięki dostawom z Brazylii i Wietnamu

Inaczej wygląda sytuacja na rynku kawy. Po dwóch latach historycznych wzrostów jej ceny zaczęły spadać. Arabika jest już o ponad 30 procent tańsza niż w listopadzie ubiegłego roku.

- Powodem są rekordowe zbiory w Brazylii oraz wysoki eksport robusty z Wietnamu - podał Majtkowski.

Globalny rynek kawy wychodzi z trwającego trzy lata okresu niedoboru i zmierza w stronę nadwyżki. Według eksperta ceny mogą nadal spadać zarówno w tym, jak i w przyszłym roku.

- W przypadku kawy obserwujemy więc mechanizm odwrotny niż na rynku kakao - wskazał analityk.

Unijne regulacje mogą zwiększyć koszty

Na ceny kawy i kakao wpływają także unijne przepisy dotyczące wylesiania. Znaczenie może mieć również planowane zaostrzenie norm dla pestycydów stosowanych przy produkcji żywności.

Majtkowski ocenił jednak, że medialne ostrzeżenia o możliwym wzroście cen kawy w Unii Europejskiej nawet o 300 procent są mocno przesadzone.

- Same regulacje raczej nie doprowadzą do gwałtownej podwyżki cen, choć mogą zwiększyć koszty ponoszone przez konsumentów - zaznaczył.

Ceny kawy i kakao w polskich sklepach

Według danych Głównego Urzędu Statystycznego kakao i produkty na jego bazie podrożały w Polsce w lipcu o 1,1 procent w ujęciu miesięcznym. W porównaniu z lipcem ubiegłego roku były droższe o pięć procent.

Ceny kawy spadły natomiast w ciągu miesiąca o 0,8 procent. Nadal były jednak o 4,5 procent wyższe niż rok wcześniej.

- Dla klientów oznacza to, że za kawę możemy w najbliższym czasie płacić mniej, ale czekolada staje się coraz bardziej dobrem luksusowym - ocenił Majtkowski.

>>> Downsizing. Największe firmy pod lupą

Nawet jeśli notowania kakao przestaną rosnąć, skutki wcześniejszych podwyżek pozostaną widoczne na sklepowych półkach. Producenci mogą podnosić ceny lub zmniejszać opakowania.

- Zapłacimy nie tylko więcej, lecz często dostaniemy też mniej. Tabliczka czekolady, która kiedyś ważyła 100 gramów, dziś ma często 90, a czasem nawet tylko 75 gramów - dodał analityk.

Źródło: PAP
Zobacz także: