Zakaz najmu krótkoterminowego. Zapowiedź premiera

Donald Tusk
Tusk o najmie krótkoterminowym
Źródło wideo: TVN24
Źródło zdj. gł.: Wiktor Dąbkowski/PAP
Dodaj do preferowanych źródeł w Google
Premier Donald Tusk przekazał, że do projektu nowelizacji wraca zakaz najmu krótkoterminowego. Wyjaśnił też, które instytucje i w jakich okolicznościach będą mogły skorzystać z tego prawa.

- Wszędzie tam gdzie zagrożony będzie porządek, bezpieczeństwo, elementarny komfort życia mieszkańców, tam będzie można podjąć decyzje wykluczające tego typu biznesy. Ustawa wejdzie w całości dopiero w 2028 roku - trzeba dać szansę wszystkim przygotować się do tych przepisów, ale są przepisy w tej ustawie, które wejdą w życie natychmiast i one będą działały w sytuacji, w której dochodzi do naruszania porządku - powiedział szef rządu.

Spór w koalicji

Tusk przyznał, że prace nad projektem nowelizacji nie były łatwe i wywołały spór wewnątrz koalicji rządzącej.

- Spieraliście się, ale cieszę się, że nie pozostaliście głusi na mój apel i znaleźliście taki kształt ustawy, który uwzględnił te uwagi - wskazał premier, zwracając się do ministrów.

Chodzi o przygotowany przez resort sportu i turystyki projekt autopoprawki do rządowego projektu ustawy o zmianie ustawy o usługach hotelarskich oraz usługach pilotów wycieczek i przewodników turystycznych oraz niektórych innych ustaw.

Nowe przepisy mają uregulować najem krótkoterminowy. W uzasadnieniu do autopoprawki wskazano, że ma ona zwiększyć podmiotowość stałych mieszkańców nieruchomości oraz ich zrzeszeń w postaci wspólnot mieszkaniowych oraz spółdzielni mieszkaniowych, a także samorządu terytorialnego odnośnie decyzji gdzie najem krótkoterminowy może być prowadzony.

Nowe uprawnienia

Autopoprawka zakłada przyznanie gminom, wspólnotom oraz spółdzielniom mieszkaniowym uprawnienia do zakazania najmu krótkoterminowego na obszarze ich działania. Odbywać się to ma w drodze uchwały.

Rozszerzone mają zostać także uprawnienia stałych mieszkańców do inicjonowania kontroli, które będą dotyczyć również zagadnień bezpieczeństwa i porządku publicznego. Uprawnienie takie będą miały spółdzielnie mieszkaniowe, wspólnoty mieszkaniowe oraz osoby zamieszkujące daną nieruchomość. "Pozwoli to stałym mieszkańcom mieć większy wpływ na ich bezpośrednie otoczenie w zakresie bezpieczeństwa i porządku publicznego" - wskazano w uzasadnieniu projektu autopoprawki.

Wspólnoty oraz spółdzielnie mieszkaniowe będą mogły wnioskować o wykreślenie z ewidencji tzw. innych obiektów, w których są świadczone usługi hotelarskie, co jak zauważono w uzasadnieniu MSiT "stanowi konieczną konsekwencje wyżej omówionych uprawnień".

Powrót do pierwotnych rozwiązań

Projekt autopoprawki przywraca rozwiązania zawarte w pierwotnej wersji ustawy. Zostały one usunięte w wyniku wcześniejszej autopoprawki zaproponowanej przez Ministerstwo Sportu i Turystyki. Projekt nowelizacji w takim kształcie został następnie przyjęty w lipcu przez rząd. Stało się to przyczyną sporu w koalicji rządowej.

Ministra funduszy i polityki regionalnej Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz wskazywała, że przyjęty przez rząd projekt "daje zero praw samorządom w zakresie wyznaczania stref wolnych od Airbnb oraz zero możliwości mieszkańcom, żeby decydowali o tym, czy będą mieli za ścianą 'patohotel', który często przekształca się w jeszcze gorszą instytucję".

Z kolei wiceminister sportu i turystyki Ireneusz Raś przekonywał, że poprawka wykreślająca możliwość wprowadzania stref wolnych od najmu krótkoterminowego została przyjęta, ponieważ takie rozwiązanie "nie jest konieczne". Jego zdaniem przepisy zawarte w projekcie przyjętym przez rząd zapewniały mieszkańcom i samorządom wystarczające uprawnienia. Obecna autopoprawka przygotowana przez MSiT przywraca jednak wcześniej usunięte rozwiązania.

Usługa hotelarska

Projekt ustawy, skierowany 21 lipca do Sejmu, doprecyzowuje pojęcie usługi hotelarskiej. Za taką usługę ma być uznawany krótkotrwały pobyt trwający nie dłużej niż 30 dni. Pojęcie to będzie tożsame z najmem krótkoterminowym.

Według Ministerstwa Sportu i Turystyki rozwiązanie ma pomóc w zwalczaniu szarej strefy oraz służyć wykonaniu unijnego rozporządzenia.

W projekcie zawarto również definicję przedsiębiorcy - taką samą jak w ustawie o imprezach turystycznych i powiązanych usługach turystycznych. Zmiana ma umożliwić rejestrację wszystkich obiektów najmu krótkoterminowego, niezależnie od tego, kto je prowadzi.

Projekt przewiduje także sankcje za naruszanie zasad świadczenia usług hotelarskich.

Centralny wykaz

W projekcie przewidziano też, że minister właściwy ds. turystyki opublikuje Centralny Wykaz Turystyczny Obiektów Noclegowych, który ma umożliwić zebranie w jednym punkcie informacji, dotyczących tzw. innych obiektów, w których są świadczone usługi hotelarskie.

Przedsiębiorcy zamierzający świadczyć usługi hotelarskie "w innym obiekcie niż obiekt hotelarski", a także rolnicy chcący prowadzić usługi hotelarskie w gospodarstwie rolnym, podobnie jak obecnie, będą obowiązani zgłosić obiekt do wójta, burmistrza lub prezydenta miasta, a także przedłożyć regulamin porządkowy oraz oświadczyć pod rygorem odpowiedzialności karnej, że obiekt spełnia określone wymagania.

Kary do 50 tysięcy złotych

Projekt doprecyzowuje, że każdy obiekt, w którym są świadczone usługi hotelarskie, będzie obligatoryjnie miał regulamin porządkowy oraz przepisy dotyczące zapewnienia bezpieczeństwa małoletnim przebywającym na terenie obiektu.

Zmiany zakładają wprowadzenie kar administracyjnych do 50 tys. zł m.in. za używanie oznaczeń, które mogą wprowadzić klientów w błąd co do rodzaju lub kategorii obiektu, prowadzenie działalności bez decyzji o zaszeregowaniu do odpowiedniego rodzaju i kategorii, bez wpisu do właściwej ewidencji albo po jego zawieszeniu. W przypadku powtarzających się naruszeń w zakresie bezpieczeństwa i porządku publicznego obiekt będzie mógł zostać wykreślony z wykazu.

Źródło: PAP
Zobacz także: