Według ustaleń dziennika, część udziałowców obawia się, że zmiany w strategii mogą osłabić pozycję firmy. OpenAI w ciągu ostatnich sześciu miesięcy dwukrotnie modyfikowała swoją mapę produktową - najpierw w reakcji na działania Google, a następnie na rosnącą presję ze strony Anthropic.
Jednocześnie spółka przygotowuje się do potencjalnego debiutu giełdowego, który - według doniesień - mógłby nastąpić jeszcze w tym roku. Część obserwatorów rynku przewiduje, że tempo wzrostu przychodów Anthropic może w ciągu kilku miesięcy przewyższyć dynamikę notowaną przez OpenAI.
Krytyka ze strony wczesnych inwestorów
Jeden z pierwszych inwestorów spółki nie kryje sceptycyzmu wobec obecnego kierunku.
- Masz ChatGPT, biznes z miliardem użytkowników rosnący o 50–100 proc. rocznie, po co zajmujesz się przedsiębiorstwami i kodem? To firma głęboko pozbawiona koncentracji - powiedział w rozmowie z "Financial Times".
Do tych opinii odniosła się dyrektor finansowa OpenAI, Sarah Friar. Jak podaje dziennik, uznała ona, że sugestie o braku poparcia inwestorów dla strategii spółki "są sprzeczne z faktami".
Również w oświadczeniu przekazanym agencji Reuters przedstawiciel firmy podkreślił, że ostatnia runda finansowania o wartości 122 mld dolarów była "nadsubskrybowana, zamknięta w rekordowym czasie i wsparta przez szerokie grono wiodących globalnych inwestorów, co odzwierciedla silne przekonanie zarówno co do naszego kierunku, obecnej dynamiki biznesu, jak i długoterminowej wartości".
Źródło: Reuters
Źródło zdjęcia głównego: EPA/JUSTIN LANE Dostawca: PAP/EPA.