Narodowy Fundusz Zdrowia ostrzega przed nową falą fałszywych wiadomości e-mail. Oszuści wysyłają wiadomości, które sugerują, że ich nadawcą jest NFZ.
"Oszuści podszywają się pod pracowników Funduszu, wykorzystując bezprawnie logo NFZ i obiecują rzekomą refundację świadczeń medycznych. To próba wyłudzenia danych kart płatniczych oraz kradzieży pieniędzy" - poinformował dyrektor Biura Komunikacji Społecznej i Promocji NFZ Paweł Florek.
Oszustwo na NFZ
Wskazał na charakterystyczne cechy takich maili. To tytuł wiadomości - najczęściej "NFZ zwraca koszty za…", "Zwrot kosztów…"; fałszywy adres nadawcy, np. "info@tehrad.io, który mimo dopisku "NFZ", nie ma nic wspólnego z oficjalną domeną Funduszu; treść wiadomości - informacja o rzekomym zwrocie kosztów, za np. leki kupione w aptece, zakup okularów korekcyjnych, zlecenia na wyroby medyczne, leczenie za granicą.
Ostrzegł, że można stracić dane i pieniądze. Służą temu m.in. załączniki i formularze. W e-mailu przesłanym przez oszustów znajduje się plik lub link do formularza. Jego wypełnienie ma być warunkiem rzekomego otrzymania pieniędzy. Kluczowym elementem oszustwa jest wyłudzenie numeru karty płatniczej i jej innych danych.
Florek przypomniał, że Narodowy Fundusz Zdrowia nigdy nie prosi o podanie numeru karty płatniczej, daty jej ważności karty, kodu CVV ani danych do logowania w bankowości elektronicznej.
Zaapelował, by nie otwierać załączników i nie klikać w linki zawarte w podejrzanych mailach, nie podawać danych karty płatniczej ani kodów autoryzacyjnych.
"Jeśli podałeś dane na fałszywej stronie, natychmiast skontaktuj się ze swoim bankiem i zablokuj kartę. Powiadom policję oraz zgłoś incydent do zespołu CERT Polska. (...) Zadzwoń do nas na bezpłatną i całodobową infolinię: 800 190 590" - wskazał Fundusz.
Opracował: Bartłomiej Ciepielewski/ams
Źródło: PAP
Źródło zdjęcia głównego: Shutterstock