"Styczeń 2026 roku potwierdził utrzymujący się układ sił na rynku mieszkaniowym, w którym rynek wtórny funkcjonuje przy coraz bardziej ograniczonej podaży, a deweloperski pozostaje relatywnie zasobny w lokale na sprzedaż. Z jednej strony, w ujęciu rocznym, popyt na mieszkania z drugiej ręki utrzymuje się na stabilnym poziomie (a w styczniu wyraźnie odbił po słabszym grudniu), z drugiej - oferta na rynku wtórnym skurczyła się w największych miastach aż o 22 proc. rok do roku" - napisano w komunikacie prasowym.
Rekordy na rynku deweloperskim
W tym samym czasie rynek deweloperski notuje rekordową liczbę dostępnych lokali, co sprawia, że w wielu lokalizacjach zakup nowego mieszkania staje się nie tyle alternatywą, co koniecznością.
"Co istotne, jak pokazuje 'Monitor nastrojów klientów nieruchomości' Otodom, widoczny jest rozdźwięk pomiędzy preferencjami Polaków a realiami rynku. Choć niemal połowa kupujących deklaruje większe zainteresowanie rynkiem wtórnym (44 proc. wobec 21 proc. dla deweloperskiego), a mieszkania z drugiej ręki znacznie częściej kupowane są z myślą o zaspokojeniu własnych potrzeb mieszkaniowych (55 proc. vs. 38 proc. dla deweloperskiego), a nie w celach inwestycyjnych, to właśnie na preferowanym rynku wtórnym oczekiwania dalszego wzrostu cen są wyższe (55 proc. wobec 50 proc.)" - napisano dalej.
Mniej mieszkań z drugiej ręki
W ocenie ekspertów, popyt odbija po słabym grudniu. W siedmiu największych miastach (Warszawa, Wrocław, Katowice, Kraków, Trójmiasto, Łódź i Poznań) styczeń przyniósł wyraźne ożywienie po stonowanej końcówce roku. Liczba zapytań o mieszkania na rynku wtórnym w serwisie Otodom wzrosła o 40 proc. miesiąc do miesiąca. W ujęciu rocznym aktywność kupujących pozostała niemal bez zmian (-1 proc. rdr).
"W praktyce oznacza to, że popyt utrzymuje się na relatywnie stabilnym poziomie, podczas gdy dostępność mieszkań z drugiej ręki systematycznie się kurczy. Ta dysproporcja coraz silniej wpływa na decyzje zakupowe, szczególnie w miastach o największym deficycie ofert" - skomentował cytowany w komunikacie Paweł Jarząbek, menedżer ds. badań rynku i analiz Otodom.
Wskazano też, że styczeń potwierdził dalsze ograniczenie podaży na rynku wtórnym. W siedmiu największych miastach liczba aktywnych ogłoszeń była o 22 proc. niższa niż rok wcześniej. Największe spadki odnotowano we Wrocławiu (-34 proc. rdr), Krakowie (-26 proc.) oraz Poznaniu (-22 proc.). Najbardziej stabilne okazały się Katowice. Tam liczba ofert zmniejszyła się o 5 proc. rdr.
Jednocześnie, jak zaznacza Paweł Jarząbek, w niektórych miastach pojawiły się pierwsze sygnały możliwej stabilizacji.
"W grudniu oferta mieszkań z drugiej ręki wzrosła między innymi w Katowicach, Krakowie, Poznaniu i Trójmieście, co może wskazywać na stopniowe dostosowywanie się sprzedających do zmieniających się warunków rynkowych" - powiedział menedżer ds. badań rynku i analiz Otodom.
Rośnie rola rynku deweloperskiego
Według danych Otodom, w siedmiu największych miastach dostępnych jest 61,8 tys. nowych mieszkań, wobec niespełna 40,2 tys. lokali z drugiej ręki. Oznacza to, że oferta deweloperów jest o ponad połowę większa.
Według Otodom, zestawienie danych prowadzi do wniosku, że choć Polacy preferują rynek wtórny przy zakupie mieszkania z myślą o zaspokojeniu własnych potrzeb mieszkaniowych (55 proc. wobec 38 proc. dla rynku deweloperskiego), to ograniczona dostępność takich lokali może wymuszać zmianę perspektywy.
"W warunkach kurczącej się podaży mieszkań z drugiej ręki i jednocześnie bardzo szerokiej oferty deweloperskiej, coraz więcej gospodarstw domowych może być zmuszonych do poszukiwania 'mieszkania dla siebie' właśnie na rynku deweloperskim (który z kolei nieco częściej postrzegany i wybierany jest jako inwestycja kapitału)" - napisano w komunikacie.
"Kurcząca się oferta rynku wtórnego, rosnąca przewaga podaży po stronie nowych lokali oraz wyższe oczekiwania cenowe kupujących mieszkania z drugiej ręki wskazują, że w najbliższym czasie rynek deweloperski może odgrywać jeszcze większą rolę w zaspokajaniu potrzeb mieszkaniowych Polek i Polaków" - podsumował Paweł Jarząbek.
Opracował Bartłomiej Ciepielewski/ams
Źródło: PAP
Źródło zdjęcia głównego: Shutterstock