- Ostatni niewielki spadek dynamiki cen wynika między innymi ze stabilizacji cen po Nowym Roku. To jest typowe dla stycznia w handlu spożywczym. Dla konsumentów to pozytywny sygnał krótkoterminowej stabilizacji, choć zmiana jest niewielka" - zauważyła dr Joanna Myślińska-Wieprow z Uniwersytetu WSB Merito.
Z przedstawionych w raporcie danych wynika, że w styczniu br. codzienne zakupy średnio zdrożały o 3,7 proc. rok do roku. W grudniu wzrost rdr. wyniósł 3,8 proc., a w listopadzie - 4,2 proc.
Ceny samej żywności w styczniu br. poszły w górę średnio o 3,2 proc. W grudniu w tym segmencie odnotowano wzrost rdr. o 3,1 proc. a w listopadzie - o 3,7 proc.
- Rynek nie daje impulsów do zwiększonej presji cenowej dotyczącej żywności. Jej ceny utrzymują się na tym samym poziomie wzrostów co w grudniu. Różnice są nieznaczne i mogą być spowodowane niewielkimi wahaniami kursów walut. Te z kolei utrzymują się na stabilnym poziomie i nic nie wskazuje na to, by sytuacja ta miała się zmienić - zaznaczyła dr inż. Anna Motylska-Kuźma z Uniwersytetu Dolnośląskiego DSW.
Te produkty zdrożały najbardziej
W styczniu 2026 roku najbardziej podrożały:
- używki - o 10,2 proc. rdr,
- chemia gospodarcza - o 8,3 proc. rdr,
- słodycze i desery - o 7,1 proc. rdr.
Na czwatym miejscu uplasowało się mięso, które podrożało średnio o 6,7 proc., a piąte miejsce zajęły dodatki spożywcze, z podwyżkami na poziomie 5,9 proc. rdr. Nieznacznie - o 1,6 proc. wzrosły ceny artykułów dla dzieci.
W przypadku używek - jak zauważyli autorzy raportu - kluczową rolę odegrał jednak wzrost stawek akcyzy.
Natomiast najbardziej potaniały w styczniu warzywa - o 4,1 proc., a także owoce - o 3,1 proc.
Czytaj też: Co się dzieje z cenami masła?
Umocnienie złotego a spadek cen
W ocenie ekspertów za obniżkami cen warzyw i owoców stoi m.in. polityka handlowa dostawców, którzy przygotowując się do nowego sezonu, starają się stopniowo upłynniać zapasy. W przypadku importowanych produktów kluczowe znaczenie mają zaś koszty transportu oraz kursy walutowe. Niskie ceny ropy naftowej i paliw na światowych rynkach w ostatnim kwartale 2025 r. oraz w styczniu 2026 r. przełożyły się na spadek kosztów transportu, co ograniczało presję cenową w tych kategoriach.
- Dodatkowym czynnikiem sprzyjającym spadkom cen warzyw i owoców było umocnienie złotego wobec głównych walut, w szczególności euro i dolara amerykańskiego, co obniżało koszty importu. W rezultacie były to jedyne kategorie w styczniowym zestawieniu, w których dynamika cen rok do roku przyjęła wartości ujemne - zauważyła Motylska -Kuźma.
"Bez szokowych podwyżek"
Autorzy raportu zwrócili uwagę, że choć różnica pomiędzy wszystkimi analizowanymi kategoriami a samą żywnością wciąż jest widoczna, to jednak się zmniejsza.
- Ceny żywności, której zakupy pochłaniają największą część wydatków, rosną wolniej niż ceny chemii czy używek. Tendencja ta wynika z globalnego spadku cen surowców rolnych i efektu bazowego po wysokich wzrostach w 2025 r. Analiza danych wskazuje na stopniową normalizację, kiedy to handel detaliczny odbudowuje marże bez szokowych podwyżek - stwierdziła Myślińska-Wieprow.
- W segmencie chemii gospodarczej istotnym czynnikiem pozostają rosnące wymagania środowiskowe oraz związane z nimi koszty dostosowania procesów produkcyjnych. Choć bardzo wysoka konkurencja ogranicza możliwość pełnego przenoszenia kosztów na konsumentów, obserwowana dynamika cen jest nadal wyraźnie wyższa niż przeciętne tempo wzrostu cen w innych kategoriach. Z kolei w przypadku słodyczy i deserów głównym źródłem presji cenowej pozostają utrzymujące się wysokie ceny surowców, w szczególności kakao oraz tłuszczów. Od dłuższego czasu wpływają one istotnie na koszty produkcji i finalne ceny tych produktów - wskazała.
Autorzy raportu zwrócili uwagę, że w styczniu ceny w sklepach wzrosły bardziej niż oficjalny poziom inflacji. Wskaźnik CPI obejmuje bowiem szeroki koszyk dóbr i usług, w tym paliwa i energię, których ceny w ostatnich miesiącach kształtowały się na relatywnie niskich poziomach i w istotnym stopniu obniżały ogólny odczyt. Tymczasem ceny w sklepach detalicznych w większym stopniu odzwierciedlają zmiany w segmentach żywności i artykułów codziennego użytku, gdzie presja kosztowa pozostaje relatywnie wyższa.
- Na ceny detaliczne nadal oddziałują czynniki strukturalne, takie jak koszty pracy, regulacje środowiskowe, podatki pośrednie oraz ceny wybranych surowców, które nie reagują tak szybko na spadki cen energii czy paliw - podkreśliła Motylska-Kuźma.
W opinii Myślińskiej-Wieprow styczniowe wyniki zapowiadają w kolejnych miesiącach dalsze spowolnienie dynamiki wzrostu cen do 3-3,5 proc. rok do roku w odniesieniu do całego koszyka zakupowego i 2,5-3 proc. w przypadku samej żywności.
Dane pochodzą z cyklicznego raportu pt. "Indeks cen w sklepach detalicznych" UCE Research i Uniwersytetów WSB Merito (dawniej Wyższych Szkół Bankowych). Analizą objęto ponad 100 najczęściej wybieranych przez konsumentów produktów codziennego użytku w 17 kategoriach. Łącznie zestawiono ze sobą ponad 82 tys. cen detalicznych z przeszło 38,5 tys. sklepów należących do 62 sieci handlowych. Badaniem objęto dyskonty, hipermarkety, supermarkety, sieci convenience oraz cash&carry docierające ze swoją ofertą do większości konsumentów w Polsce.
Opracował Bartłomiej Ciepielewski
Źródło: PAP
Źródło zdjęcia głównego: Shutterstock