Zaatakowali kibica, by zdobyć szalik. Wyrok

Wysiedli z auta i zaatakowali belgijskich kibiców
Białystok. Wysiedli z auta, byli zamaskowani. Zaatakowali po meczu belgijskiego kibica. Policja ma podejrzanych (7.03.2025)
Źródło: KMP Białystok 
Dwaj młodzi mężczyźni, którzy zaatakowali w centrum Białegostoku kibica belgijskiej drużyny Cercle Brugge zostali skazani przez sąd. Sędzia, która uzasadniała wyrok stwierdziła, że zachowali się w rażący i karygodny sposób.

W marcu zeszłego roku Jagiellonia podejmowała w Białymstoku Cercle Brugge w meczu jednej ósmej finału poprzedniej edycji piłkarskiej Ligi Konferencji. Spotkanie zakończyło się około godziny 23. Po nim policja dostała informację, że w centrum miasta został pobity jeden z kibiców belgijskiej drużyny.

Ze zgłoszenia wynikało, że do wracającej ze stadionu grupy fanów Cercle podjechało BMW, z którego wysiadły zamaskowane osoby.

Wysiedli z auta i zaatakowali belgijskich kibiców
Wysiedli z auta i zaatakowali belgijskich kibiców
Źródło: KMP Białystok

Bili go i kopali

Jeden z kibiców z Belgii został przewrócony. Napastnicy bili go i kopali, po czym wsiedli do samochodu i odjechali. Na wezwany patrol czekała na miejscu osoba zgłaszająca tę napaść i zakrwawiony mężczyzna. Wezwano pogotowie, które zabrało go do szpitala.

Policja poszukiwała auta, znając jego markę i początkowe numery z tablicy rejestracyjnej zapamiętane przez świadków. Funkcjonariusze trafili na nie w innej części miasta i tam zatrzymali do kontroli.

Jeden był żołnierzem

BMW jechało dwóch mężczyzn i dwie kobiety - 23-letni mieszkaniec Hajnówki, 22-letni Białostoczanin oraz dwie Białostoczanki w wieku 20 i 21 lat. W aucie policjanci znaleźli kominiarki i tzw. kominy, które również mogą służyć do zasłonięcia twarzy. Początkowo zatrzymana została cała czwórka, ostatecznie zarzuty postawiono mężczyznom.

Ponieważ jeden z nich był wówczas zawodowym żołnierzem (stracił już pracę), śledztwo nadzorował dział ds. wojskowych prokuratury. Obu mężczyznom zarzucono usiłowanie dokonania rozboju. Chodziło o klubowy szalik belgijskiego kibica, którego napastnikom nie udało się zabrać, bo zareagowali świadkowie tej napaści.

Policja zatrzymała ich w innej części miasta
Policja zatrzymała ich w innej części miasta
Źródło: KMP Białystok

Doszło do ugody

Uderzony mężczyzna upadł na chodnik, miał m.in. złamany nos i rozbity łuk brwiowy.

W śledztwie obaj podejrzani nie przyznali się do winy i odmówili składania wyjaśnień. Przed sądem jeden z nich (drugi przebywał za granicą) przyznał się i przeprosił. Zanim ruszył proces, obrońca obu złożył wniosek o skierowanie sprawy do postępowania mediacyjnego, w którego trakcie strony mogłyby m.in. uzgodnić kwestię zadośćuczynienia.

Mediacje zakończyły się ugodą. Oskarżeni zobowiązali się zapłacić pokrzywdzonemu po dwa tysiące euro w formie zadośćuczynienia i odszkodowania.

Prokurator chciał po dwa lata więzienia

We wtorek sąd zamknął przewód sądowy, a strony wygłosiły mowy końcowe. Prokuratura wnioskowała o kary po dwa lata więzienia. Obrona chciała po roku więzienia w zawieszeniu.

Sąd Rejonowy w Białymstoku, nieco zmieniając kwalifikację prawną, w opisie czynu przyjął, że doszło do przestępstwa usiłowania rozboju wobec nie jednego, ale dwóch belgijskich kibiców, z tym że w drugim przypadku chłopak (nastoletni syn głównego poszkodowanego) bronił się i nie został tak dotkliwie pobity.

Pierwszego z oskarżonych sąd skazał na dwa lata, drugiego - uznając, że był to przypadek mniejszej wagi - na rok więzienia.

Groziło im do 15 lat więzienia

- Oskarżeni z błahego powodu, z powodu zdobycia szalika drużyny przeciwnej, dopuścili się przestępstwa zagrożonego karą do 15 lat pozbawienia wolności. To jest bardzo surowe przestępstwo - mówiła w uzasadnieniu wyroku sędzia Katarzyna Skindzier-Ostapa.

Sędzia Skindzier-Ostapa mówiła o prewencyjnym znaczeniu wyroku, podkreślała, że doszło do rażącego naruszenia porządku prawnego.

– Wnioski mają być wyciągnięte nie tylko przez samych oskarżonych, ale mają osiągnąć cel również w stosunku do innych. Ma być to taka kara, która ma odstraszać od takiego postępowania – dodała.

Sąd zróżnicował kary, bo - jak mówiła sędzia - pierwszy z oskarżonych działał brutalnie, kopał leżącego. Drugi z nich szarpał się z nastolatkiem, nie używał aż tak dużej przemocy, usiłował go uderzyć, ale mu się nie udało - stąd kara łagodniejsza. Sędzia mówiła też, że co prawda oskarżeni wyrazili skruchę i przeprosili w postępowaniu mediacyjnym, ale - jak podkreśliła - "nic nie zmienia tego, że dla szalika dopuścili się przestępstwa rozboju".

- Sami będąc kibicami, w stosunku do innych kibiców zachowali się w rażący, niewłaściwy i karygodny sposób - dodała. 

Wyrok nie jest prawomocny.

OGLĄDAJ: Trwa pogrzeb posła Łukasza Litewki
Ostatnie pożegnanie posła Łukasza Litewki

Trwa pogrzeb posła Łukasza Litewki
NA ŻYWO

Ostatnie pożegnanie posła Łukasza Litewki
Ten i inne materiały obejrzysz w subskrypcji
Czytaj także: