- Co mnie zaskoczyło? Na pewno to, że nie mam takiej świadomości na temat bezpieczeństwa, jaką sądziłam, że mam. Nie wiedziałam na przykład, że w moim najbliższym otoczeniu jest ktoś taki jak osoba odpowiedzialna za obronę cywilną i że można się do takiej osoby zwrócić po pomoc - mówi Katarzyna Dobko z Białegostoku.
Jest jedną z ponad 500 mieszkanek województwa podlaskiego, które wypełniły internetową ankietę - powstałą z inicjatywy Podlaskiej Rady Kobiet - na temat bezpieczeństwa.
- Jednym z głównych zadań rady jest reprezentowanie głosu Podlasianek, a ten najlepiej oddają realizowane przez nas ankiety. Pod koniec 2025 roku opublikowaliśmy wyniki badań dotyczących potrzeb edukacyjnych i rozwojowych mieszkanek województwa podlaskiego. Z badań wynikało, że jednym z aspektów wpływających na dobrostan respondentek jest poczucie bezpieczeństwa. Poczucie to zostało w ostatnich latach naruszone przez fakt, że region jest położony tak blisko granicy z Białorusią, a w Ukrainie trwa wojna, która mentalnie daje nam ogromne obciążenie - tłumaczy Izabela Siemieniako, przewodnicząca Podlaskiej Rady Kobiet.
Wychodząc naprzeciw tym obawom, przygotowano kolejne badanie.
- Jakie zagrożenia najbardziej niepokoją mieszkanki Podlasia?
- Czy ankietowane kobiety z województwa podlaskiego są przygotowane na sytuacje kryzysowe?
- Jakie działania edukacyjne i szkoleniowe planuje Podlaska Rada Kobiet?
- Dlaczego zaufanie do lokalnych władz jest większe niż do instytucji centralnych?
- Jakie wnioski płyną z najnowszego raportu o bezpieczeństwie mieszkanek regionu?
Awarie infrastruktury, wojna, dezinformacja
Na pytanie o zagrożenia, które mogą wystąpić w najbliższej okolicy, najwięcej, bo 73 proc. respondentek, wybrało awarie infrastruktury (prąd, woda, ogrzewanie). Na drugim miejscu (52 proc.) znalazła się groźba konfliktu zbrojnego, a na trzecim (49 proc.) możliwość wystąpienia dezinformacji, czyli rozpowszechniania nieprawdziwych informacji.
- Nie rozróżnialiśmy przyczyn wystąpienia awarii infrastruktury. Może chodzić zarówno o awarię wynikającą na przykład ze złego stanu technicznego danej instalacji, jak też awarię będącą efektem działań sabotażowych czy wojny. Wysoki odsetek odpowiedzi wskazujących działania zbrojne świadczy o obecności tego zagrożenia w świadomości badanych - mówi Łukasz Wołyniec z Zakładu Socjologii Wiedzy i Edukacji na Wydziale Socjologii Uniwersytetu w Białymstoku, który przygotowywał pytania.
Gdzie najbezpieczniej?
Ankiety były wypełniane od 15 marca do 15 kwietnia przez kobiety w wieku od 18 do 65+. Najliczniejsze były grupy wiekowe 35-44 i 45-54 lat. Zdecydowana większość to osoby z wyższym wykształceniem, pracujące na etacie, mieszkające w Białymstoku lub na wsi, rzadziej w mieście małym lub średnim i często sprawujące opiekę nad dzieckiem lub inną osobą zależną.
Gdzie najbezpieczniej czują się respondentki?