- Rak płuca pozostaje jednym z najczęściej diagnozowanych nowotworów w Polsce, z wysoką śmiertelnością i rosnącą liczbą zachorowań, także wśród młodych osób.
- Pacjenci i eksperci wyrażają zadowolenie z nowych decyzji refundacyjnych, choć wskazują, że zabrakło na niej niektórych oczekiwanych terapii.
- Na liście refundacyjnej pojawiły się również nowe leki stosowane w leczeniu innych nowotworów oraz chorób nieonkologicznych, takich jak przewlekła choroba nerek czy hipercholesterolemia.
Jak czytamy w Narodowym Portalu Onkologicznym, rak płuca to jeden z najczęściej diagnozowanych nowotworów w Polsce. Co roku choruje na niego ponad 20 tysięcy osób. "Rak płuca jest też nowotworem o wysokiej umieralności. W ciągu ostatnich dwóch dekad z jego powodu co roku umierało średnio ok. 22,1 tys. osób, w tym 15,8 tys. mężczyzn i 6,3 tys. kobiet. Oznacza to, że co roku na każde 100 tys. osób średnio 58 umiera powodu złośliwego nowotworu płuca - 85 na 100 tys. mężczyzn i 32 na 100 tys. kobiet" - podaje serwis.
Cieszą się, ale liczyli na więcej
- Ministerstwo Zdrowia patrzy na epidemiologię. W ostatnich latach obserwujemy wzrost zachorowalności i śmiertelności na raka płuca, również wśród młodszej populacji. Dlatego w tym obwieszczeniu objęliśmy refundacją aż pięć terapii dedykowanych jego leczeniu - powiedziała podczas środowej konferencji prasowej wiceministra zdrowia Katarzyna Kacperczyk.
Pierwsza z nowo objętych refundacją terapii, serplulimab, jest przeznaczona do leczenia dorosłych chorych na drobnokomórkowego raka płuca (DRP) w postaci rozsianej już w pierwszej linii leczenia. Jak podaje serwis Zwrotnik Raka, ten typ to wysoce agresywny nowotwór złośliwy, stanowiący do 20 proc. wszystkich zachorowań na raka płuca, charakteryzujący się szybkim wzrostem i wczesnymi przerzutami.
- Serplulimab jest o tyle ciekawą terapią, że wykazana w badaniach mediana przeżycia to ponad 15 miesięcy. To jeden z najlepszych wyników w historii leczenia drobnokomórkowego raka płuca w pierwszej linii - mówiła Katarzyna Kacperczyk.
Z objęcia refundacją tej terapii zadowolona jest Aleksandra Wilk, dyrektor Sekcji Raka Płuca Fundacji To Się Leczy, choć - jak przyznaje - pacjenci liczyli na więcej.
- W historii tego typu nowotworu, czyli raka drobnokomórkowego, nigdy wcześniej nie mogliśmy mówić o możliwości leczenia radykalnego z intencją wyleczenia, a teraz pojawiła się taka szansa, którą daje nam zastosowanie u chorych jednoczasowej radiochemioterapii z konsolidującą immunoterapią (durwalumabem). Pomimo że nie mamy aktualnie w Polsce refundacji takiego leczenia, to są pacjenci, którzy uzyskali je w procedurze ratunkowego dostępu do technologii lekowych. Efekty tej terapii są naprawdę spektakularne. Jeden z nich miał 12-centymetrowego guza, który po zastosowaniu tego schematu - co pokazują badania obrazowe - zniknął. To Piotr Zdunek, były członek kadry narodowej w hokeju. Na liście TOP10 ONKO ta przełomowa terapia leczenia raka drobnokomórkowego w stadium ograniczonym, znalazła się na czwartym miejscu i żałujemy, że zabrakło jej na kwietniowej liście refundacyjnej - dodaje.
- W raku płuca dążymy do tego, by jak najwięcej pacjentów było leczonych radykalnie, czyli z intencją wyleczenia oraz możliwością leczenia operacyjnego. W procesie refundacyjnym była też terapia okołooperacyjna, tzw. kanapkowa, dotycząca niedrobnokomórkowego raka płuca, z zastosowaniem niwolumabu - komentuje Aleksandra Wilk.
Wzmocnienie pierwszej linii leczenia
Pozostałe nowo zrefundowane opcje terapeutyczne w tym typie nowotworu są przeznaczone do leczenia niedrobnokomórkowego raka płuca (NDRP). Stanowi on od 80 do 85 proc. wszystkich nowotworów płuc. Jak podaje portal Zwrotnik Raka, rokowanie chorych na niedrobnokomórkowego raka płuca znacząco pogarsza się ze wzrostem stopnia zaawansowania choroby. W pierwszym stopniu zaawansowania NDRP rokowanie jest pomyślne, a odsetek pięcioletnich przeżyć sięga nawet 80 proc.
Refundacją objęte zostaną innowacyjne terapie, w tym również takie, które znalazły się na liście TOP 10 ONKO 2026 (najbardziej oczekiwane według ekspertów Polskiego Towarzystwa Onkologii Klinicznej) - przeznaczone do leczenia w pierwszej linii chorych z mutacjami EGFR oraz z mutacją BRAF V600E.
- Mamy intensyfikację pierwszej linii leczenia, czyli coś, co przynosi pacjentom największą korzyść, i to naprawdę cieszy. Pozwala postrzegać raka płuca jako chorobę przewlekłą, w której dzięki optymalnie dopasowanemu leczeniu pacjenci mogą doczekać się kolejnych przełomów terapeutycznych w następnych liniach. W przypadku chorych z mutacją genu EGFR w eksonie 19 i 21 zabrakło nam jednak decyzji o wprowadzeniu amiwantamabu z chemioterapią do drugiej linii leczenia, który byłby odpowiedzią na progresję po wcześniejszej terapii lekiem trzeciej generacji - komentuje Aleksandra Wilk.
Pomimo że część oczekiwań pacjentów z rakiem płuca nie została jeszcze spełniona, dyrektor Sekcji Raka Płuca Fundacji To Się Leczy mówi, że resortowi zdrowia należą się podziękowania za kolejne decyzje refundacyjne. - W mojej opinii aktualnie dysponujemy chyba najlepszym w Polsce programem lekowym ze wszystkich nowotworów. Mamy już na wysokim poziomie diagnostykę molekularną, która potrafi wykrywać zaburzenia, na które są odpowiednie leki. Zdajemy sobie sprawę, że potrzebujących jest wielu, a apetyt zazwyczaj rośnie w miarę jedzenia. Mam jednak ogromną nadzieję, iż nie jest to ostatnie słowo w przypadku raka płuca i ta kropka nad "i" pojawi się w kolejnych listach refundacyjnych - przyznaje Aleksandra Wilk.
Co oprócz raka płuca?
Na nowej liście leków refundowanych znalazły się ponadto innowacyjne terapie stosowane w leczeniu raka wątrobowokomórkowego, raka dróg żółciowych, raka piersi i nowotworów hematoonkologicznych. We wskazaniach nieonkologicznych na listę refundacyjną trafi lek dla pacjentów w stadium IV-V przewlekłej choroby nerek (choroba rzadka) oraz w hipercholesterolemii i hiperlipidemii.
Katarzyna Kacperczyk poinformowała, że podjęto 243 decyzje o kontynuacji refundacji. MZ zdecydowało także o refundacji pierwszych odpowiedników leków oryginalnych w zakresie pięciu substancji wykorzystywanych m.in. w leczeniu nowotworu złośliwego nerki, a także astmy, przewlekłej obturacyjnej choroby płuc, cukrzycy typu 2 czy niewydolności serca.
Autorka/Autor: Piotr Wójcik/zk
Źródło: tvn24.pl
Źródło zdjęcia głównego: Shutterstock