Usunęli kobiecie 25-kilogramowy guz. "Ze strachu odbieramy sobie szansę"

shutterstock_2634279831
Niecodzienna operacja w Elblągu. Usunięto ogromny guz jajnika
Źródło wideo: TVN24
Źródło zdj. gł.: Shutterstock
47-latka trafiła do szpitala z silnym bólem i problemami z oddychaniem. Dopiero diagnostyka pokazała, jak poważna była przyczyna jej dolegliwości. Operacja okazała się wyzwaniem dla całego zespołu lekarzy.

Na Oddziale Ginekologiczno-Położniczym szpitala w Tarnowskich Górach przeprowadzono wyjątkowo trudną operację. Zespół lekarzy usunął 47-letniej kobiecie ogromny guz jajnika. Zmiana ważyła około 25 kilogramów, z czego ponad 20 litrów stanowił sam płyn.

Pacjentka zgłosiła się do szpitala z silnymi dolegliwościami bólowymi i dusznością. Dopiero diagnostyka wykazała, że za jej stan odpowiadał rozrastający się guz, który uciskał narządy wewnętrzne i utrudniał oddychanie. Na razie nie można powiedzieć, czy zmiana była złośliwa. Jak przekazał tvn24.pl rzecznik szpitala Sławomir Głaz, lekarze oddali materiał do badań histopatologicznych, których wyniki pozwolą określić charakter guza.

Operacja była wyzwaniem dla całego zespołu

Zabieg wymagał precyzyjnego przygotowania i współpracy wielu specjalistów: ginekologów, chirurgów, anestezjologów, internistów oraz personelu pielęgniarskiego. Jak podkreślił lek. med. Maciej Tyczyński, ordynator Oddziału Ginekologiczno-Położniczego, kluczowe było zaangażowanie całego zespołu.

Zmiana ważyła około 25 kilogramów, z czego ponad 20 litrów stanowił sam płyn
Zmiana ważyła około 25 kilogramów, z czego ponad 20 litrów stanowił sam płyn
Źródło zdjęcia: WSP S.A. im. dr B. Hagera w Tarnowskich Górach

- Byliśmy przygotowani na różne scenariusze podczas zabiegu operacyjnego. Jestem ogromnie wdzięczny całemu zespołowi za tak ogromne zaangażowanie. Wszyscy byli przy tej pacjentce i dzięki temu mogliśmy ją bezpiecznie zoperować. To było wyzwanie dla wszystkich - powiedział lekarz.

Operacja zakończyła się pomyślnie. Kilka dni po zabiegu pacjentka mogła wrócić do domu. Jak przekazał szpital, jej masa ciała spadła ze 137 do 113 kilogramów.

"Nie warto było zwlekać"

Guz jajnika nie zawsze od razu daje charakterystyczne objawy. Niepokoić powinny m.in. powiększanie się obwodu brzucha, ból w podbrzuszu lub miednicy, szybkie uczucie sytości, wzdęcia, zaparcia albo częstsze oddawanie moczu. Wczesny etap choroby może zostać wykryty podczas rutynowego badania ginekologicznego, a obecność guza potwierdza się m.in. w badaniu USG, tomografii komputerowej lub rezonansie magnetycznym. Lekarze zwracają uwagę, że kobiety często trafiają do szpitala dopiero wtedy, gdy zmiana jest już bardzo duża.

Pani Justyna przyznała, że pierwszą wizytę w szpitalu miała zaplanowaną już rok temu, ale z powodu strachu ją odwołała. Później unikała badań kontrolnych. Dziś mówi, że była to zła decyzja. - Nie warto było zwlekać, bo gdybym przyszła rok temu, to dawno miałabym to z głowy. Opieka i lekarze są tu bardzo dobrzy. Jestem zadowolona z pobytu na tym oddziale - powiedziała pacjentka.

Zaapelowała też do innych kobiet, by nie odkładały wizyt u ginekologa. - Moje przesłanie jest takie: idźcie do ginekologa na badania kontrolne. Teraz sama mam nauczkę - dodała.

Do apelu dołącza ordynator oddziału. - Najważniejsze przesłanie dla naszych tarnogórzanek to: badajcie się regularnie. Często ze strachu sami odbieramy sobie szansę na wyleczenie. Mając tak dobre zaplecze, specjalistów i otaczający czułą opieką personel, jesteśmy w stanie pomóc - wystarczy nie bać się przyjść na wizytę - podkreślił lek. med. Maciej Tyczyński. Jak dodał, profilaktyka może uratować życie, a strach przed diagnozą często tylko pogarsza sytuację.

Choć opisany przypadek należy do skrajnych, nie jest jedyny, bo podobnych operacji jest "wbrew pozorom dużo". Opisywaliśmy w tvn24.pl operacje u pacjentek w różnym wieku. W Elblągu lekarze usunęli 68-letniej kobiecie guz jajnika ważący około 20 kilogramów. W Świdnicy operację przeszła 38-latka, u której zmiana zajęła dużą część jamy brzusznej i miała podobną masę. W Kaliszu z kolei medycy wycięli 42-letniej pacjentce olbrzymi guz jajnika "wielkości wiadra".

Według danych z raportów onkologicznych, aż 75 procent wykrywanych raków jajnika jest w trzecim lub czwartym stopniu zaawansowania klinicznego, kiedy możliwość wyleczenia tych pacjentek jest zdecydowanie mniejsza.

Źródło: tvn24.pl
Czytaj także: