#BezKitu

Uznawanie prawa jazdy obcokrajowców. Rząd pracuje nad zaostrzeniem przepisów. "Dwa tory zmian"

Taxi (zdjęcie ilustracyjne)
Dariusz Klimczak: dwa tory zmian w uznawaniu prawa jazdy obcokrajowców
Źródło wideo: TVN24
Źródło zdj. gł.: Shutterstock
Minister infrastruktury Dariusz Klimczak zapewnił w programie "#BezKitu" TVN24, że rząd zaostrzy przepisy dotyczące uznawania prawa jazdy dla obcokrajowców spoza UE. Ponadto zdradził, że trwają analizy, czy takie osoby nie powinny też przejść dodatkowego kursu w Polsce.

W sobotę 6 czerwca w Zielonce doszło do tragicznego wypadku drogowego. Pędzące z prędkością ponad 185 km/h Audi uderzyło w taksówkę, która zawracała z pasa przeznaczonego do skrętu w prawo. W Audi było trzech młodych mężczyzn, z których dwóch zginęło, a trzeci walczy o życie. 37-letni kierowca taksówki - obywatel Turcji - usłyszał zarzuty w związku ze spowodowaniem kolizji.

W programie "#BezKitu" TVN24 w piątek minister infrastruktury i poseł PSL Dariusz Klimczak poinformował, że są prowadzone prace nad zmianą przepisów dotyczących uznawania prawa jazdy obcokrajowców.

- Dwa tory zmian. Pierwszy, (...) chcemy zaostrzyć przepisy dotyczące wszystkich tych obcokrajowców, którzy są spoza Unii Europejskiej, a chcą trudnić się przewozem osób w taksówkach i tak dalej - mówił.

Jak wymienił Klimczak, chodzi o co najmniej trzy-cztery zmiany, które dotyczą między innymi weryfikowania niekaralności kierowców w państwach, z których pochodzą. - Tutaj ten wachlarz sprawdzenia, za co mogli być karani, chcemy rozszerzyć. I tu jesteśmy na etapie wpisu do wykazu prac legislacyjnych rady ministrów - przekazał. Zmiany mają się znaleźć w ustawie dotyczącej homologacji pojazdów.

Kwalifikacje kierowców z zagranicy. "Nie chcemy przeregulować systemu"

Drugi wątek jest na wstępnym etapie. - Po tym wypadku [w Zielonce - red.] poprosiłem o naradę moich współpracowników i zapytałem ich wprost, czy to przekwalifikowanie prawa jazdy obcokrajowca na prawo jazdy polskie powinno się w taki zwykły sposób odbywać - zdradził minister Klimczak.

- Trwają analizy. Zastanawiamy się nad tym i badamy, czy jest konieczność, czy jest zasadność tego, aby to prawo jazdy było w taki sposób wymieniane, że trzeba przejść dodatkowy kurs, a być może całkowicie odbyć nowy kurs - wyjaśnił polityk PSL.

Prowadzący program Radomir Wit zapytał, co ze znajomością języka u kierowców z zagranicy, którzy wożą pasażerów w Polsce. Jak mówił, niektórzy nie znają nie tylko polskiego, ale nawet angielskiego.

- Zastanawiamy się nad tym. Oczywiście, chcielibyśmy w prosty sposób komunikować się z osobą, która nas wiezie i odpowiada za nasze bezpieczeństwo. Z drugiej strony także nie chcemy przeregulować systemu. Pamiętamy, że kwestia dotycząca przewozu osób od dawna poddawana jest dyskusji, w jaki sposób zderegulować ten system, żeby przewozy miały większą konkurencję, żeby były po prostu dla nas tańsze - oświadczył minister w rządzie Donalda Tuska.

OGLĄDAJ: Czy polska kolej jest bezpieczna? "Strasznie skomplikowany temat"
pc
Ten i inne materiały obejrzysz w subskrypcji
Źródło: TVN24
Czytaj także: