Jak chipsy szkodzą mózgowi? Naukowcy potwierdzili wcześniejsze obserwacje

shutterstock_526598209
Polski szpital leczy demencję nową metodą. "Jesteśmy jedynym ośrodkiem na świecie, który to robi"
Źródło: Marek Nowicki/Fakty TVN
Mała garść chipsów dziennie może pogorszyć pracę mózgu - ostrzegają australijscy naukowcy. Najnowsze badania łączą popularne przekąski z większym ryzykiem demencji, wskazując, że nawet niewielkie ilości żywności wysokoprzetworzonej mogą szkodzić układowi nerwowemu.

Zwiększenie codziennego spożycia żywności wysokoprzetworzonej o 10 proc., czyli w praktyce oznacza to równowartość małej paczki chipsów, może podnieść ryzyko demencji, nawet jeśli na co dzień stosuje się zdrową, opartą na produktach roślinnych dietę - wynika z nowego badania opublikowanego w "Alzheimer & Dementia: Diagnosis, Assessment & Disease Monitoring". W ciągu roku naukowcy przeanalizowali zwyczaje żywieniowe ponad dwóch tysięcy Australijczyków w wieku 40-70 lat.

To kolejne obserwacje wskazujące na szkodliwe działanie żywności wysokoprzetworzonej. Wcześniej wykazano, że zwiększa ona ryzyko otyłości, cukrzycy, a nawet depresji i zaburzeń snu.

Warzywa tego nie wyrównają

Główna autorka badania Barbara Cardoso z Monash University w Melbourne podkreśla, że negatywnych dla zdrowia skutków spożywania żywności wysokoprzetworzonej (UPF - ultraprocessed food) nie zrekompensujemy sięgając także po warzywa i owoce. Paczka chipsów lub innych przetworzonych produktów psuje całodniową dietę. - Nasze badania wykazały, że spożywanie UPF pogarsza koncentrację i zwiększa ryzyko demencji u osób w średnim wieku i u seniorów - zaznacza specjalistka.

W Polsce spożycie żywności wysokoprzetworzonej stale się zwiększa. W wielu innych krajach jest podobnie. Według Public Health Nutrition Journal na produkty ultraprzetworzone przypada prawie 37 proc. zakupów żywności. W Europie przodują pod tym względem Brytyjczycy (50,7 proc.), a na kolejnym miejscu są Niemcy (46,2 proc.) oraz Irlandczycy (45,9 proc.). Najmniej żywności wysokoprzetworzonej spożywają na kontynencie Portugalczycy (10,2 proc.), Włosi (13,4 proc.) oraz Grecy (13,7 proc.).

Podobne wnioski w innych krajach

Najnowsze badania australijskich uczonych nie są zaskoczeniem. Podobnie alarmujące są obserwacje przeprowadzone w innych krajach. W styczniu 2026 r. pismo "Neurology" opublikowało badania sugerujące, że każde zwiększenie spożycia żywności wysokoprzetworzonej o 10 proc. podnosi ryzyko demencji o 16 proc., nawet u osób, które sięgają głównie po produkty roślinne.

Do podobnych wniosków skłaniają badania opublikowane w kwietniu 2026 r. również przez pismo "Neurology". Wykazano w nich, że zmiana diety polegająca na zmniejszeniu spożycia żywności wysokoprzetworzonej o 11 proc. zmniejsza ryzyko choroby Alzheimera oraz demencji w porównaniu do osób, które tego nie zrobiły.

Według badań z 2022 r. opublikowanych przez "JAMA Neurology" osoby często sięgające po UPF wykazują o 28 proc. szybsze pogarszanie się funkcji poznawczych i o 25 proc. pogorszenie funkcji wykonawczych, czyli takich jak planowanie, organizacja, skupienie uwagi, kontrolowanie emocji oraz elastyczne dostosowywanie się do nowych sytuacji.

Barbara Cardoso przekonuje, że im wcześniej zrezygnujemy ze spożywania żywności wysokoprzetworzonej, tym większe będą pozytywne skutki dla naszego mózgu. Najlepiej jest zmienić dietę jeszcze w średnim wieku, zanim zaczną pojawiać się pierwsze objawy demencji.

Czytaj także: