Nad sprawą pracowali policjanci z Mokotowa. Przeanalizowali zgłoszenia oszukanych.
"Sprawcy kontaktowali się telefonicznie z pokrzywdzonymi, podszywając się pod pracowników banku oraz funkcjonariuszy policji. Wprowadzali ich w błąd, co do rzekomego zagrożenia środków finansowych i nakłaniali do podejmowania działań mających 'zabezpieczyć' pieniądze" - opisała aspirant sztabowy Marta Haberska z Komendy Rejonowej Policji Warszawa II.
Dostęp do telefonu i kart
Pod koniec lutego pokrzywdzona została nakłoniona do zainstalowania oprogramowania umożliwiającego zdalny dostęp do urządzenia oraz przekazania karty bankowej. Następnie sprawcy dokonali wypłat gotówki w łącznej kwocie 40 tysięcy złotych z bankomatów w Warszawie i okolicach.
Do kolejnego oszustwa doszło w marcu. Tym razem oszuści, podszywając się pod funkcjonariusza policji, nakłonili kobietę do przekazania karty płatniczej. Z jej rachunku wypłacono ponad 34 tysiące złotych.
Zatrzymali "odbieraka"
Policjanci zatrzymali do spraw 19-letniego obywatela Uzbekistanu. "W obu przypadkach zatrzymany pełnił rolę tzw. 'odbieraka' - przejmował karty bankowe od pokrzywdzonych, a następnie dokonywał wypłat gotówki" - poinformowała Haberska.
Zgromadzony materiał dowodowy pozwolił na przedstawienie mężczyźnie zarzutów oszustwa oraz posłużenia się cudzym instrumentem płatniczym (miał przy sobie cudzą kartę bankomatową - red.). Na wniosek prokuratora Sąd Rejonowy dla Warszawy-Mokotowa zastosował wobec niego tymczasowy areszt na okres trzech miesięcy.
Policjanci zaapelowali o ostrożność. Przypomnieli, że funkcjonariusze oraz pracownicy banków nigdy nie proszą o przekazywanie kart płatniczych, kodów PIN ani instalowanie dodatkowego oprogramowania.
"W przypadku podejrzanych telefonów należy natychmiast przerwać rozmowę i skontaktować się bezpośrednio z bankiem lub policją" - zaznaczyła Haberska.