Komisja Wenecka oceniła projekt Karola Nawrockiego "o przywróceniu prawa do sądu"

Karol Nawrocki
Czarzasty o decyzji w sprawie projektu prezydenta
Źródło wideo: TVN24
Źródło zdj. gł.: PAP/Marcin Obara
Komisja Wenecka oceniła projekt prezydenta Karola Nawrockiego o zmianach w sądownictwie. Konkluzje są takie, że to bubel prawny - skomentował poseł Paweł Śliz, który reprezentował w trakcie obrad polski Sejm. Komisja podzieliła nasze zastrzeżenia - projekt jest fundamentalnie niezgodny ze standardami praw człowieka - przekazał przedstawiciel resortu sprawiedliwości wiceminister Dariusz Mazur.

W sobotę Komisja Wenecka - organ doradczy Rady Europy do spraw prawa konstytucyjnego - przyjęła opinię sporządzoną razem z Dyrekcją Generalną do spraw Praw Człowieka i Praworządności Rady Europy dotyczącą projektu ustawy "o przywróceniu prawa do sądu oraz rozpoznania sprawy bez nieuzasadnionej zwłoki".

Opinia ma zostać opublikowana w najbliższym czasie. Chodzi o projekt ustawy zaprezentowany przez prezydenta po zawetowaniu nowelizacji o KRS. Proponowane przez Karola Nawrockiego przepisy były krytykowane przez koalicję rządzącą, a środowisko sędziowskie wskazywało na możliwy "efekt mrożący" zawartych w ustawie przepisów.

"Dalsze prace nad tą ustawą nie powinny być prowadzone"

Uczestniczący w sesji plenarnej z ramienia Sejmu poseł Paweł Śliz (Polska 2050) przekazał, że "opinia jest mocno druzgocąca" i wskazuje, że nie może być tak, że sędziowie są karani za działalność orzeczniczą oraz mają ograniczoną zdolność przynależności do stowarzyszeń.

- Wybrzmiało mocno to, że dalsze prace nad tą ustawą nie powinny być prowadzone, bo to jest bardzo zła ustawa. Nawet obecny dzisiaj reprezentant Kancelarii Prezydenta RP nie miał mocy, by przekonać sprawozdawców Komisji Weneckiej co do tej opinii - dodał Śliz.

"Panie @prezydentpl dobra wiadomość: Komisja Wenecka przyjęła opinię w sprawie Pana ustawy o wymiarze sprawiedliwości. Zła wiadomość: konkluzje opinii są takie, że to taki bubel prawny, że należy ją w całości odrzucić!" - napisał poseł Polski 2050 na X.

Projekt prezydenta Nawrockiego "niezgodny ze standardami praw człowieka"

W obradach komisji jako przedstawiciel Ministerstwa Sprawiedliwości uczestniczył wiceminister Dariusz Mazur.

"Komisja podzieliła nasze zastrzeżenia - projekt jest fundamentalnie niezgodny ze standardami praw człowieka. Komisja wprost stwierdziła, że prace legislacyjne nad projektem nie powinny być kontynuowane, jako że w wielu aspektach jest on bardziej szkodliwy dla niezależności sądownictwa niż niesławna 'ustawa kagańcowa'" - przekazał wiceminister w mediach społecznościowych.

Mazur pisząc o "ustawie kagańcowej" nawiązał do przyjętej w czasach rządów PiS nowelizacji ustawy o ustroju sądów powszechnych i Sądzie Najwyższym w 2019 roku. Wprowadziła między innymi kary dla sędziów za badanie statusu innych sędziów, powołanych przez upolitycznioną wtedy KRS, czy podważanie reform sądownictwa Zjednoczonej Prawicy.

"Od siebie dodam - nie do pogodzenia jest pozostawanie w kręgu państw demokratycznych i tworzenie takiego prawa, jak zaproponował Pan Prezydent" - podkreślił Mazur we wpisie na X.

Weto Nawrockiego i ruch Czarzastego

Prezydent Karol Nawrocki zawetował w lutym nowelę ustawy o Krajowej Radzie Sądownictwa i zaproponował własny projekt. Do Komisji Weneckiej skierował go marszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty.

Ogłaszając decyzję o skierowaniu projektu do Komisji Weneckiej, Czarzasty powiedział w lutym, że pierwsze oceny sejmowych prawników wskazują, że prezydencki projekt "narusza niezawisłość sędziowską i trójpodział władz".

"Projekt przewiduje kary pozbawienia wolności dla sędziów, do 10 lat, za odmowę zasiadania we wskazanym składzie sędziowskim" - podkreślił i zaznaczył, że ta ustawa jest "napisana w sposób niechlujny i wymaga wielkiej poprawy".

Opinie Komisji Weneckiej nie są wiążące, ale brane pod uwagę przez instytucje Unii Europejskiej.

Co zawiera prezydencki projekt ustawy o sądach?

Prezydencki projekt liczy 26 artykułów. Jego uzasadnienie to 40 stron. Przewiduje "wprowadzenie obowiązków, które mają przywrócić zakaz kwestionowania przez sędziego obowiązywania, pomijania lub odmowy stosowania Konstytucji i ustaw w zakresie dotyczącym ustroju sądów oraz procedury powoływania sędziów i mianowania asesorów sądowych".

Prezydencka ustawa ma wprowadzić zakaz kwestionowania przez sędziego istnienia konstytucyjnych organów państwa oraz podważania ich kompetencji i umocowania. Dotyczy to w szczególności Trybunału Konstytucyjnego, Krajowej Rady Sądownictwa, ale także innych organów określonych w konstytucji. Zakazuje się sędziom kwestionowania orzeczeń Trybunału Konstytucyjnego, podważania ich istnienia, skuteczności lub obowiązywania.

Wprowadzona ma być też zasada, zgodnie z którą żaden sąd ani inny organ władzy publicznej nie może dokonywać ustaleń lub ocen, dotyczących zgodności z prawem powołania sędziego lub mianowania asesora sądowego, ani też oceniać uprawnienia wynikającego z takiego powołania do wykonywania zadań z zakresu wymiaru sprawiedliwości oraz zakaz uchylania, pomijania, uznawania za nieistniejące lub w jakikolwiek sposób kwestionowania orzeczeń wydanych z udziałem sędziego lub asesora sądowego ze względu na ocenę legalności ich powołania.

W projekcie zaproponowano sankcję nieważności z mocy prawa wobec aktów i orzeczeń sądowych, których podstawą było kwestionowanie statusu osoby powołanej na urząd sędziego lub mianowanej na stanowisko asesora sądowego, a także wobec czynności podjętych z naruszeniem ustawowej właściwości izb Sądu Najwyższego lub Naczelnego Sądu Administracyjnego.

Jak podano w uzasadnieniu, celem jest wzmocnienie przejrzystości, bezstronności i zaufania publicznego do wymiaru sprawiedliwości poprzez wprowadzenie obowiązku ujawnienia przez sędziego na wniosek strony w toku postępowania przed sądem i Trybunałem określonych informacji dotyczących jego przynależności organizacyjnej, działalności w zrzeszeniach, fundacjach oraz - w zakresie historycznym - w partiach politycznych.

W praktyce przepisy proponowane przez prezydenta mogłyby karać sędziów za kwestionowanie sposobu kształtowania organów w trakcie reformy wymiaru sprawiedliwości przez rząd Zjednoczonej Prawicy.

Źródło: PAP, tvn24.pl
Czytaj także: