Sobota przynosi burze w wielu regionach kraju. Po godzinie 14 w rejonie miejscowości Nowa Różanka (powiat kętrzyński, województwo warmińsko-mazurskie) zaobserwowano spory lej kondensacyjny, czyli zalążek trąby powietrznej. Zdjęcie zjawiska opublikowała Sieć Obserwatorów Burz w mediach społecznościowych.
>>> Śledź z nami, gdzie jest burza.
Lej kondensacyjny pod Kętrzynem
Jak przekazał synoptyk tvnmeteo.pl Damian Zdonek, w sobotę mamy do czynienia z warunkami, które umożliwiają tworzenie się nie tylko chmur burzowych, ale i zjawisk im towarzyszących, takich jak opady drobnego gradu czy trąb powietrznych. Dzieje się tak z uwagi na niski poziom kondensacji, czyli wysokość nad powierzchnią ziemi, na której para wodna osiąga stan nasycenia względem wody i zaczyna się skraplać, tworząc chmurę. Zjawiskom sprzyjają także pionowe ścinanie wiatru i jego skrętność w warstwie przyziemnej atmosfery oraz korzystne uskoki wiatru na różnych wysokościach.
Choć prawdopodobieństwo wystąpienia wyżej wymienionych zjawisk w prognozach szacowane było na niskie, to warunki okazały się wystarczające do utworzenia się leja kondensacyjnego, który został zaobserwowany po południu w woj. warmińsko-mazurskim.
- Zdjęcie nie pozwala jednak stwierdzić, czy lej zetknął się z powierzchnią ziemi, prawdopodobnie znajdował się on kilkadziesiąt metrów nad nią. Wówczas nad wspomnianym rejonem kraju występowały liczne chmury burzowe, cumulonimbusy, a warunki, zwłaszcza w Polsce północnej, faworyzowały tego typu zjawiska - dodał synoptyk.
Brak interwencji pogodowych
Nie ma potwierdzenia, czy lej dotknął ziemi. Jeśli do tego by doszło, mielibyśmy do czynienia z trąbą powietrzną.
Jak przekazał w rozmowie z redakcją tvnmeteo.pl oficer dyżurny Stanowiska Kierowania Komendanta Powiatowego Państwowej Straży Pożarnej w Kętrzynie, na terenie powiatu w sobotę nie odnotowano żadnych interwencji związanych z pogodą i zjawiskami atmosferycznymi.