Arleta Zalewska i Konrad Piasecki spotkali się z mieszkańcami Słupska. Prowadzący "Podcast polityczny" opowiedzieli o kulisach swojej pracy. - Mamy świętą zasadę, że próbujemy krzyżowo potwierdzać informacje, które mamy - mówił Piasecki. Zaznaczył, że bywały sytuacje, w których zdobyte informacje nie do końca się potwierdziły. - Bywali też politycy, którzy mieli do nas pretensje. Jeden z polityków twierdził, że zagrodziliśmy mu drogę do kandydowania na premiera z ramienia PiS - dodał Piasecki. Arleta Zalewska przyznała, że przygotowania do "Podcastu politycznego" trwają przez cały czas. - Zdarza nam się, że nawet na dwie czy trzy minuty przed podcastem odbywamy rozmowy telefoniczne, żeby zweryfikować informacje. Zdarzało się też, że politycy dzwonili w trakcie trwania odcinka, ale wtedy już z szacunku do słuchaczy nie odbierami - powiedziała Zalewska.