Miał używać pseudonimu "Celnik" i przekazywać ważne informacje
- Andrzej N., który w grupie miał się posługiwać się pseudonimem "Celnik", został zatrzymany w minioną niedzielę, w miejscu zamieszkania w Bydgoszczy - przekazał w środę rzecznik Prokuratury Regionalnej w Gdańsku prokurator Mariusz Marciniak.
- Podejrzany aktywnie uczestniczył w spotkaniach dotyczących funkcjonowania fabryki, obserwował teren w pobliżu miejsca produkcji oraz składowania gotowych wyrobów tytoniowych i analizował ruch pojazdów w okolicy - poinformował prokurator Mariusz Marciniak.
Z wyjaśnień jednego z podejrzanych wynika ponadto, że były urzędnik miał sam zainwestować w nielegalną fabrykę około 400 tys. zł i czerpać do 20 procent zysku z przestępczego przedsięwzięcia.
Cztery zarzuty
Prokurator przedstawił Andrzejowi N. cztery zarzuty, w tym udziału w zorganizowanej grupie przestępczej, przekroczenia uprawnień i niedopełnienia obowiązków w celu osiągnięcia korzyści majątkowej oraz udziału w nielegalnej produkcji wyrobów tytoniowych. Emerytowany funkcjonariusz miał obiecać członkom grupy przekazywanie informacji o działaniach Służby Celno-Skarbowej oraz zaniechać wykrywania i zwalczania przestępstw.
Zarzuty obejmują także spowodowanie uszczuplenia należności publicznoprawnych wielkiej wartości w łącznej kwocie ponad 25 mln zł, w tym ponad 20 mln zł z tytułu podatku akcyzowego oraz ponad 4,8 mln zł z podatku od towarów i usług. Ponadto mężczyzna podejrzany jest o udział w usiłowaniu wytworzenia nieustalonej ilości papierosów z zabezpieczonego w halach produkcyjnych suszu i tytoniu do palenia.
- Andrzejowi N. grozi łączna kara od trzech do 20 lat pozbawienia wolności, wysoka grzywna oraz obowiązek uregulowania uszczuplonych podatków - podsumował Marciniak.
Nielegalna wytwórnia papierosów. Około miliona dziennie
Nielegalna wytwórnia papierosów w Tucholi oraz magazyn w Kamieniu Krajeńskim (woj. kujawsko-pomorskie) zostały zlikwidowane przez CBŚP w maju 2024 roku. Członkowie grupy demontowali już linię produkcyjną i próbowali zatrzeć ślady biologiczne oraz odciski palców przy użyciu gaśnicy pianowej.
Na miejscu funkcjonariusze zabezpieczyli wówczas ponad 17 milionów sztuk papierosów oznaczonych podrobionymi znakami towarowymi, ponad 1,7 tony suszu tytoniowego, ponad 1,2 tony tytoniu do palenia oraz blisko 400 tys. etykiet i oklejek. Biegły oszacował zdolność produkcyjną zabezpieczonej linii na około milion papierosów dziennie przy pracy na jedną zmianę.
Śledztwo prowadzone przez funkcjonariuszy Zarządu w Gdańsku Centralnego Biura Śledczego Policji oraz Pomorskiego Wydziału Terenowego Biura Inspekcji Wewnętrznej Ministerstwa Finansów nadzoruje Prokuratura Regionalna w Gdańsku. Postępowanie dotyczy działalności zorganizowanej grupy przestępczej, która zajmowała się nielegalnym wytwarzaniem wyrobów tytoniowych, uchylaniem się od obowiązku podatkowego, uszczuplaniem należności publicznoprawnych oraz wprowadzaniem do obrotu papierosów oznaczonych podrobionymi znakami towarowymi znanych marek.
Śledztwo ma charakter rozwojowy. Dotychczas zarzuty popełnienia przestępstw przedstawiono 29 podejrzanym – obywatelom Polski i Gruzji. Dwóm osobom zarzucono kierowanie zorganizowaną grupą przestępczą, a sześciu podejrzanych jest obecnie tymczasowo aresztowanych.