Syria

Syria

Wspierane przez USA Syryjskie Siły Demokratyczne (SDF) przekazały w czwartek władzom Iraku ponad 150 irackich i zagranicznych bojowników tak zwanego Państwa Islamskiego (IS) - poinformowały irackie źródła wojskowe. SDF od tygodnia oblega ostatni bastion dżihadystów w Syrii, miasto Al-Baghuz Faukani.

Departament Stanu USA poinformował w środę, że Hoda Muthana, która w 2014 roku wyjechała do Syrii i przyłączyła się do tak zwanego Państwa Islamskiego (IS), nie ma prawa powrotu do Stanów Zjednoczonych. Głos w tej sprawie zabrał prezydent Donald Trump. Napisał w mediach społecznościowych, że "poinstruował sekretarza stanu Mike'a Pompeo", aby nie wyrażać zgody kobiecie na powrót do kraju.

Prezydent Syrii Baszar Asad oświadczył w niedzielę, że te grupy, które "liczą na Amerykanów", powinny wiedzieć, że USA im nie pomogą. Jak komentuje agencja Reutera, Asad kierował swe słowa do milicji kurdyjskich, które USA wspierały w walce z Państwem Islamskim.

Shamima Begum, która wyjechała z Wielkiej Brytanii do Syrii, wstępując w szeregi tak zwanego Państwa Islamskiego, urodziła syna w obozie dla uchodźców. Rodzina apeluje o jej powrót, władze na razie nie wydały na to zgody. Sajid Javid, szef brytyjskiego MSW, zapowiedział w gazecie "Sunday Times", że "nie zawaha się" nie wpuścić z powrotem Begum.

Prezydent USA zwrócił się do Wielkiej Brytanii, Francji, Niemiec i innych europejskich sojuszników, by przyjęli oni z powrotem ponad 800 bojowników tak zwanego Państwa Islamskiego (IS) ujętych w Syrii, oraz by postawiono ich przed sądem. "Stany Zjednoczone nie chcą patrzeć, jak ci bojownicy IS przenikają do Europy, do której - jak się oczekuje - pójdą" - napisał Donald Trump w niedzielę w mediach społecznościowych.

Prezydent Rosji Władimir Putin powiedział w środę, rozpoczynając rozmowy z przywódcą Turcji Recepem Tayyipem Erdoganem, że oba kraje aktywnie współpracują w kwestii Syrii. Rozmowy liderów trwające w Moskwie mają dotyczyć sytuacji w tym kraju po wycofaniu się z niego sił USA.

Prezydent USA Donald Trump rozmawiał w niedzielę telefonicznie z prezydentem Turcji Recepem Tayyipem Erdoganem o sytuacji w Syrii. Trump podkreślił, jak ważne jest pokonanie pozostałych w Syrii "terrorystycznych elementów" - poinformował Biały Dom.

Izraelska armia ogłosiła w nocy z niedzieli na poniedziałek, że prowadzi ataki na irańskie cele w Syrii. Ostrzegła jednocześnie władze w Damaszku przed "wszelkimi próbami uderzenia na terytorium lub siły zbrojne Izraela". Rosjanie wspierający reżim Baszara al-Asada twierdzą, że syryjska obrona przeciwlotnicza przechwyciła ponad 30 pocisków kierowanych i bomb.

Amerykańscy żołnierze zginęli w wyniku eksplozji podczas rutynowego patrolu w syryjskim Manbidżu - podało dowództwo koalicji dowodzonej przez Stany Zjednoczone przeciw tak zwanemu Państwu Islamskiemu. Do ataku doszło niespełna tydzień po rozpoczęciu wycofywania wojsk amerykańskich z Syrii.