Polscy żołnierze w Afganistanie

Polscy żołnierze w Afganistanie

Co najmniej osiem osób zginęło, a dziesiątki zostało rannych w piątek wieczorem w trzech eksplozjach na trybunach stadionu piłkarskiego w Dżalalabadzie we wschodnim Afganistanie - poinformowały lokalne władze. To drugi w ostatnich pięciu dniach krwawy atak w tym mieście.

11 więźniów przetrzymywanych przez talibów w prowincji Helmand zostało odbitych przez jednostki afgańskich sił, przy współudziale polskich wojsk specjalnych - poinformował we wtorek szef Ministerstwa Obrony Narodowej Antoni Macierewicz. To wielki sukces sił afgańskich, które zostały wyszkolone przez polskie Wojska Specjalne - podkreślał.

Afganistan nie jest już źródłem terroryzmu, a demokracja to zadanie na dekady dla samych Afgańczyków - ocenili uczestnicy debaty "Bilans polskiej obecności w Afganistanie" w Warszawie. Ich zdaniem niewątpliwe są korzyści wojskowe i polityczne dla Polski z udziału w misji, bilans pomocy rozwojowej jest mniej oczywisty.

Żołnierze Polskiego Kontyngentu Wojskowego w Afganistanie kończą działania w prowincji Ghazni. W niedzielę w siedzibie gubernatora w mieście Ghazni odbyło się symboliczne opuszczenie polskiej flagi.

- Wszyscy mieli obawy, jak będą wyglądały te wybory, jeśli chodzi o bezpieczeństwo - mówił na antenie TVN24 Biznes i Świat gen.bryg. Cezary Podlasiński, dowódca XIV zmiany polskiego kontyngentu w Afganistanie. Jak dodał, choć pomoc polskich sił była w gotowości, to "nie była konieczna do użycia". - Wszyscy dowódcy i żołnierze, powinni być dumni z tego, w jaki sposób sprawdziły się afgańskie siły bezpieczeństwa - ocenił.

Afgańscy partyzanci nie ogłosili nawet początku corocznej wiosennej ofensywy, a usiłując zerwać prezydenckie wybory, już sprawili, że dziewięć miesięcy przed wycofaniem zachodnich wojsk w Afganistanie niemal codziennie wybuchają bomby i dochodzi do strzelaniny.

Niepublikowane wcześniej zdjęcia z monitoringu pokazujące atak na polską bazę w Afganistanie, nowe informacje wywiadu o losach Zarki, ranionej przez talibów kilkulatki, która była leczona w Polsce, a także pierwszy wywiad z Polakiem naprowadzającym amerykańskie samoloty bezzałogowe - to wszystko znalazało się w reportażu Piotra Świerczka, który z kamerą odwiedził polskich żołnierzy w Afganistanie.

Zginął ratując życie polskiego żołnierza w Afganistanie. Reporter magazynu "Polska i Świat" dotarł do rodziców zmarłego Amerykanina i do Polaka, który dzięki niemu przeżył atak terrorystów na bazę w Ghazni. - Zapamiętam go jako brata, bo braterstwo broni dla ludzi w mundurze, to rzecz która wiąże do końca życia - mówi ppor. Karol Cierpica, który zawdzięcza swoje życie amerykańskiemu żołnierzowi.