Donald Trump w czwratek mówił w Fox News o sojusznikach NATO i ich udziale w misji w Afganistanie. - Nigdy ich nie potrzebowaliśmy. Powiedzą, że wysłali wojska do Afganistanu i rzeczywiście tak zrobili, ale pozostawali nieco z tyłu, z dala od linii frontu - ocenił.
Po zamachach 11 września 2001 roku na World Trade Center wszyscy sojusznicy, w tym Polska, uznali, że Ameryka została zaatakowana z zewnątrz, że dowody na tę agresję są wiarygodne i wskazują na Afganistan jako kraj, z którego pochodzą agresorzy. Po raz pierwszy w historii i dotychczas jedyny powołano się na artykuł 5. Traktatu Północnoatlantyckiego - mówiący o wspólnej obronie w razie ataku na jednego z sojuszników - choć formalnie misja nie była prowadzona na podstawie tego artykułu.
Także Polska była częścią tej wielkiej koalicji wspierającej USA. Przez niemal dwie dekady konfliktu działało tam ponad 33 tysiące osób - wojskowych i cywilnych pracowników resortu obrony. Jak wyglądał nasz udział w misji?
Polski Kontyngent Wojskowy w Afganistanie
Operacja w Afganistanie rozpoczęła się w październiku 2001 roku. W tym samym roku Polska podjęła działania zmierzające do udzielenia pomocy w ramach międzynarodowej koalicji. 22 listopada 2001 ówczesny prezydent Aleksander Kwaśniewski wydał postanowienie, które stało się podstawą prawną do sformowania I zmiany Polskiego Kontyngentu Wojskowego w ramach operacji "Enduring Freedom" ("Trwała Wolność"). W jej skład weszli żołnierze GROM-u, 1. Brygady Saperów, 10. Brygady Logistycznej.
16 marca 2002 roku skierowano do Afganistanu pierwszą grupę żołnierzy. W zakresie jej działania znalazło się przede wszystkim rozminowywanie terenu, ochrona lotniska w Kabulu, a także budowa infrastruktury drogowo–mostowej i innego zaplecza logistycznego, niezbędnego do działania międzynarodowych sił wojskowych.
Wojsko Polskie uczestniczyło w trzech operacjach na terytorium Afganistanu: "Enduring Freedom" (2002-2007), "International Security Assistance Force-ISAF" (2003-2014) oraz "Resolute Support" (2015-2021).
Pierwszą grupę Polaków w Afganistanie stanowiło około 100 żołnierzy. Rozlokowani zostali w bazie lotniczej w Bagram, w Camp "White Eagle" (Obóz "Biały Orzeł") na północ od Kabulu. Polski Kontyngent Wojskowy (PKW) składał się wtedy głównie z żołnierzy wojsk inżynieryjnych, logistyków i żołnierzy GROM.
Latem 2002 roku polska misja została wzmocniona okrętem wsparcia logistycznego ORP Kontradmirał Xawery Czernicki, stacjonującym w Zatoce Perskiej. Na pokładzie okrętu zaokrętowano grupy uderzeniowe sił specjalnych US Navy, US Marines czy jednostek specjalnych Królewskiej Marynarki Wojennej Australii. Byli tam także płetwonurkowie z Grup Specjalnych Marynarki Wojskowej Formoza, morskich komandosów z Gdyni.
Międzynarodowe Siły Wsparcia Bezpieczeństwa (ISAF)
Również w 2002 roku Wojsko Polskie wydzieliło pierwszą, 300-osobową grupę do dowodzonych przez NATO Międzynarodowych Sił Wsparcia Bezpieczeństwa - International Security Assistance Force (ISAF). Była to misja stabilizacyjna, której celem było przede wszystkim utrzymanie pokoju w kraju, utworzenie struktur administracyjnych i nowych afgańskich sił bezpieczeństwa.
W 2007 roku Polska zwiększyła swoje zaangażowanie w Afganistanie. W październiku 2008 polscy żołnierze przejęli odpowiedzialność za prowincję Ghazni na wschodzie Afganistanu, a tym samym za los mieszkających tam obywateli.
W szczytowym okresie, jesienią 2010 roku, polski kontyngent wojskowy w Afganistanie liczył blisko 2600 żołnierzy. W dyspozycji PKW ISAF znajdowały się również dwa samoloty transportowe CASA.
Żołnierze stacjonowali w tym czasie w kilku bazach, m.in. w Bagram, Gardez, Sharanie, Wazi Khwa, Ghazni i Kabulu.
Polacy w prowincji Ghazni
Jaką rolę mieli nasi żołnierze w Ghazni? Oprócz zapewnienia bezpieczeństwa w prowincji, dostali także inne zadania - aby szkolić personel afgańskich sił bezpieczeństwa, a także zapewniać transport powietrzny i przerzucać siły szybkiego reagowania.
Do zadań Polaków należało też wzmacnianie sił państw sojuszniczych w zakresie konwojowania, obrony i ochrony obiektów oraz zabezpieczenia logistycznego, rozpoznanie terenu i obiektów, a także rozminowywanie terenu.
Kluczowym zadaniem była ochrona fragmentu jednego z głównych szlaków komunikacyjnych - drogi z Kabulu do Kandaharu na odcinku ok. 250-300 km. To wiązało się z dużym niebezpieczeństwem, gdyż często podkładane były tam ładunki wybuchowe.
Jednocześnie kontyngent zajmował się realizowaniem projektów rozwojowych i pomocowych. Polscy żołnierze zajmowali się pomaganiem afgańskim władzom i administracji lokalnej w odbudowie infrastruktury cywilnej. W wyniku działalności PKW przeszkolono do 2014 roku (tego roku w maju Polacy przekazali odpowiedzialność za prowincję Afgańczykom) ponad 11 tysięcy żołnierzy, policjantów i cywilów.
W latach 2008-2014 w prowincji Ghazni rozdano ponad 130 ton pomocy humanitarnej od partnerów społecznych i organizacji pozarządowych. Z zasobów MON przekazano drugie tyle środków materiałowych, takich jak sprzęt kwaterunkowy, medyczny, żywnościowy, mundurowy. W okresie gdy kontyngent był największy, personel medyczny organizował cotygodniowe wyjazdy do wiosek, gdzie badano chorych i wykonywano podstawowe zabiegi medyczne.
W maju 2014 roku kontyngent, złożony już w większości z logistyków, przeniósł się do bazy w Bagram, gdzie zajmował się głównie wycofywaniem żołnierzy, uzbrojenia i sprzętu do Polski.
Złapali dowódcę talibów
25 lutego 2011 roku polscy żołnierze zatrzymali jednego z głównych dowódców talibów. Terrorysta Mułła Abdul Zahir został zaskoczony w trakcie nocnej akcji w jednej z wiosek w dystrykcie Qarabagh. Żołnierze otoczyli budynki, w których przebywał. Wspomagali ich afgańscy policjanci, a także bezzałogowe samochody rozpoznawcze.
Nie była to jedyna udana akcja polskich sił. 17 lutego polscy żołnierze, również wspólnie z Afgańczykami, aresztowali trzech groźnych rebeliantów - jednego z głównych komendantów talibskich, działających w dystrykcie Andar, dowódcę lokalnej grupy rebelianckiej oraz prawdopodobnego zamachowca samobójcę.
Wśród zatrzymanych był wówczas Sana Mohammad - groźny terrorysta znajdujący się na liście JPEL (Joint Prioritized Effects List) - szczególnie poszukiwanych przez ISAF rebeliantów.
Operacja "Resolute Support"
Operacja ISAF zakończyła się 31 grudnia 2014 roku. Polacy zostali jednak w Afganistanie w ramach operacji "Resolute Support", która ruszyła w 2015 roku. Jej celem była kontynuacja wsparcia afgańskich sił bezpieczeństwa po wycofaniu kontyngentów ISAF. Była ona jednak mniej liczna i skupiła się głównie na zdaniach doradczych.
W 2018 roku w Afganistanie służyło około 350 Polaków, głównie wyższych oficerów ze Sztabu Generalnego WP, Dowództw: Generalnego i Operacyjnego, a także MON.
Ostatni polscy żołnierze powrócili do kraju w czerwcu 2021 roku, kończąc tym samym działalność PKW w Afganistanie.
Polskie siły i straty w liczbach
Od początku zaangażowania Polski w Afganistanie, w misji uczestniczyło przez te lata ponad 33 tysiące żołnierzy i pracowników resortu obrony narodowej. W tym znalazło się ponad 28 tysięcy żołnierzy i pracowników wojska. Około 1300 z nich brało udział w operacji "Enduring Freedom", a ponad 27 tysięcy - w ISAF.
Łącznie podczas misji w Afganistanie zginęło 43 polskich żołnierzy i jeden pracownik cywilny - ratownik medyczny. Rannych zostało 200 osób.
Pierwszy polski żołnierz zginął w sierpniu 2007 roku. Był to podporucznik Łukasz Kurowski. Patrol, w którym uczestniczył, został ostrzelany przez talibów około 20 kilometrów na południowy wschód od bazy w Gardez, w prowincji Paktia. Wojskowy - który służył w Afganistanie od września 2006 r. - zmarł po przewiezieniu do szpitala polowego. Miał 28 lat, był żonaty.
W ciągu blisko 20 lat konfliktu w Afganistanie zginęło łącznie 3486 żołnierzy wojsk NATO, z czego 2461 stanowili żołnierze USA. Pozostali pochodzili między innymi z Wielkiej Brytanii, Kanady, Włoch, Niemiec czy Francji. Dania - która pozostaje obecnie w sporze z Waszyngtonem ze względu na groźby Trumpa dotyczące pozyskania Grenlandii (wyspa jest duńskim autonomicznym terytorium zależnym) - poniosła najwięcej strat w przeliczeniu na mieszkańca kraju - 44 osoby.
Autorka/Autor: mgk/akr
Źródło: tvn24.pl
Źródło zdjęcia głównego: PKW Afganistan