Tusk w Afganistanie żegnał poległych żołnierzy. "Mówili, że Ameryka nigdy nie zapomni"

Politycy, w tym premier Donald Tusk w bazie Ghanzi wzięli udział w ceremonii pożegnania pięciu żołnierzy, którzy zginęli w wybuchu miny-pułapki (Bagram, Afganistan, 22 grudnia 2011 rok)
Władysław Kosiniak-Kamysz o polskim zaangażowaniu w operacje NATO
Źródło: TVN24
Amerykańscy oficerowie w Afganistanie mówili mi, że Ameryka nigdy nie zapomni polskich bohaterów. Może przypomną o tym prezydentowi Trumpowi - napisał w mediach społecznościowych premier Donald Tusk. Prezydent USA bagatelizował ostatnio pomoc sojuszników z NATO. Głos w tej sprawie zabrali także inni członkowie polskiego rządu.

W wywiadzie dla Fox News Donald Trump stwierdził, że "nie jest pewien", czy NATO przyszłoby Stanom Zjednoczonym z pomocą. Podważył też rolę sojuszu. - Nigdy ich nie potrzebowaliśmy. Powiedzą, że wysłali wojska do Afganistanu i rzeczywiście tak zrobili, ale pozostawali nieco z tyłu, z dala od linii frontu - stwierdził.

Tusk: mówili, że Ameryka nigdy nie zapomni polskich bohaterów

Premier Donald Tusk przypomniał w mediach społecznościowych, że 22 grudnia 2011 roku w afgańskim Ghazni uczestniczył jako premier Polski w pożegnaniu pięciu poległych polskich żołnierzy.

Politycy, w tym premier Donald Tusk, w bazie Ghanzi wzięli udział w ceremonii pożegnania pięciu żołnierzy, którzy zginęli w wybuchu miny-pułapki (Bagram, Afganistan, 22 grudnia 2011 rok)
Politycy, w tym premier Donald Tusk, w bazie Ghanzi wzięli udział w ceremonii pożegnania pięciu żołnierzy, którzy zginęli w wybuchu miny-pułapki (Bagram, Afganistan, 22 grudnia 2011 rok)
Źródło: Radek Pietruszka/PAP

"Towarzyszący mi wówczas amerykańscy oficerowie mówili, że Ameryka nigdy nie zapomni polskich bohaterów. Może przypomną o tym prezydentowi Trumpowi" - napisał szef rządu w piątek wieczorem na platformie X.

We wcześniejszym wpisie Tusk wskazał, że niegdyś "amerykańskie przywództwo we wspólnocie transatlantyckiej opierało się na wzajemnym zaufaniu, wspólnych wartościach i interesach, a nie na dominacji i przymusie". "Dlatego zostało zaakceptowane przez nas wszystkich. Nie straćmy tego, drodzy przyjaciele" - zaapelował premier pisząc po angielsku i tę myśl nazywając "głównym przesłaniem" z unijnego, nadzwyczajnego spotkania, które miało miejsce dzień wcześniej.

Kosiniak-Kamysz: jesteśmy gotowi zapłacić najwyższą cenę

Szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz także podzielił się swoją opinią na portalu X. "Polska zawsze była, jest i będzie odpowiedzialnym i wiarygodnym sojusznikiem, który w momencie, kiedy zagrożone jest bezpieczeństwo, staje w jego obronie" - podkreślił minister obrony.

"Wojsko Polskie, ramię w ramię z sojusznikami brało udział m.in. w misjach w Afganistanie i Iraku. Jest obecne dziś w misjach i operacjach prowadzonych przez NATO. Tragiczne momenty, kiedy ginęli nasi żołnierze pokazały, że w obronie bezpieczeństwa międzynarodowego i bezpieczeństwa Polski jesteśmy gotowi zapłacić najwyższą cenę".

Wicepremier zapewnił też, że ta ofiara "nigdy nie zostanie zapomniana" i "nie może być umniejszana". Polska to wiarygodny i sprawdzony sojusznik i nic tego nie zmieni - napisał.

Sikorski: Nawrocki na pewno upomni się o honor żołnierzy

Radosław Sikorski, również na portalu X, przypomniał o spotkaniu Donalda Trumpa z Karolem Nawrockim na marginesie szczytu w Davos.

"Zwierzchnik sił zbrojnych na pewno upomni się o honor naszych żołnierzy" - napisał, podpisując w ten sposób wspólne zdjęcie Trumpa i Nawrockiego.

Tomczyk: Polska odpowiedziała natychmiast

Cezary Tomczyk przypomniał polski wkład do NATO. - Musimy pamiętać, że do tej pory Artykuł 5 NATO został użyty tylko raz, właśnie w przypadku interwencji w Afganistanie. Polska była jednym z państw, które odpowiedziało na artykuł 5 natychmiast. Setki naszych żołnierzy ruszyło do Afganistanu, później do Iraku - powiedział w rozmowie z TVN24.

- Ponad 40 polskich żołnierzy poniosło najwyższą cenę udziału w misjach międzynarodowych, czyli cenę życia, angażując się w misje w Afganistanie i Iraku. Ponad 40 tysięcy żołnierzy przewinęło się przez misje i to jest najwyższa cena, którą dołożyliśmy do wspólnego bezpieczeństwa - stwierdził wiceminister.

Tomczyk zapewnił też, że NATO wciąż jest "podstawą bezpieczeństwa światowego". - Każdy niezależnie od tego, jaką funkcję sprawuje na świecie, musi o tym zawsze pamiętać - zapewnił.

Gawkowski: Trump wybiórczo czyta politykę, ale fakty mówią same za siebie

Wicepremier Krzysztof Gawkowski na antenie TVN24 ocenił, że Trump "czasami wybiórczo czyta politykę, ale fakty świadczą same za siebie".

- Polska przez lata była lojalnym sojusznikiem NATO, angażując się w różnego rodzaju działania, które NATO nie tylko w Europie, ale też w innych częściach świata realizowało. - zapewnił Gawkowski, dodając, że polska lojalność wobec NATO jest "niepodważalna", ale że Polska "liczy na nią w drugą stronę".

Gawkowski przekonywał, że NATO pozostaje "fundamentem" polskiej polityki. Zdystansował się też od słów prezydenta USA. - Myślę, że Donald Trump czasami coś mówi, a za chwilę słyszymy inną wersję, więc nie przywiązuję się do tego, co padło dzisiaj, bo jutro może paść coś dokładnie innego - ocenił.

OGLĄDAJ: NATO. Artykuł 5
pc

NATO. Artykuł 5

pc
Ten i inne materiały obejrzysz w subskrypcji
Czytaj także: