NBA sezon 2013/2014

NBA sezon 2013/2014

18 września 1989 roku Huragan Hugo spustoszył większość Karaibów, w tym Wyspy Dziewicze. Marzenia 14-letniego chłopca, by zostać pływakiem legły w gruzach. Przetrwał, a ukojenie i spokój ducha znalazł grając w koszykówkę. I został jednym z najlepszych w historii. Poznaj Tima Duncana - koszykarza XXI wieku.

To miał być sezon LeBrona Jamesa i Miami Heat. To oni mieli dokonać tego, czego nie udało się nikomu od czasu legendarnych Chicago Bulls Michaela Jordana. Ale piąty tytuł zdobyty przez San Antonio Spurs w ich szóstym finale powinien nam uświadomić, że jedyną ekipą godną miana następców „Byków” jest właśnie ta z Teksasu. To prawda, nie ma ona w składzie najlepszego zawodnika w historii dyscypliny i nie zdobyła sześciu pierścieni w ciągu ośmiu lat. Ale drugiego Jordana na parkietach NBA nie zobaczymy już nigdy i tamto Chicago Bulls też nigdy nie powróci. Tymczasem Tim Duncan i Greg Popovich pokazali, że tron za oceanem należy tylko do nich, bo od 15 lat korona, prędzej czy później, zawsze wraca w to samo miejsce.

W trzecim meczu finałowym ligi NBA koszykarze San Antonio Spurs pokonali we wtorek na wyjeździe broniących tytułu Miami Heat 111:92. W rywalizacji do czterech zwycięstw Ostrogi prowadzą 2:1. Kolejne spotkanie odbędzie się w czwartek, również na Florydzie.

Wielki finał NBA zaczyna się od nowa. W drugim meczu rozegranym w Teksasie mistrzowie z Miami pokonali Spurs 98:96 i wyrównali stan rywalizacji. Ojcem zwycięstwa okazał się LeBron James, który w ostatnich dniach zmagał się z kłopotami zdrowotnymi.

Dwa mecze 69. sezonu regularnego 2014/2015 koszykarskiej NBA odbędą się poza granicami USA i Kanady. Podobnie jak w obecnie kończących się rozgrywkach spotkania zostaną rozegrane w stolicach Meksyku i Wielkiej Brytanii - poinformowały władze ligi.

Marcin Gortat słynie nie tylko z gry w NBA, ale i z zamiłowania do wojska. Od lat wspiera polskich żołnierzy. Na koncie ma m.in. wizyty w bazach w Afganistanie, gdzie brał udział w towarzyskich meczach koszykówki. Jego fundacja MG13 wspiera z kolei dzieci żołnierzy rannych lub poległych w zagranicznych misjach, a sam koszykarz często zaprasza je na mecze do USA. Center Washington Wizards nie mógł więc zapomnieć o Dniu Weterana i za pośrednictwem portali społecznościowych złożył życzenia wojskowym.

A wydawało się, że będzie już spokojnie. Ekipa Oklahoma City Thunder wróciła jednak do gry i po raz drugi z rzędu łatwo pokonała San Antonio Spurs. W finale Zachodu jest remis.

Marcin Gortat ma za sobą najlepszy okres w karierze na parkietach NBA. Dzięki temu, wraz ze swoim agentem może przebierać w ofertach. Zdaniem komentatora nc+ Wojciecha Michałowicza może się spełnić sen reprezentanta Polski. - Marcin wychował się na marzeniu o NBA i takie marki jak LA Lakers czy Dallas Mavericks zawsze będą niezłą pokusą - wyjaśnił dziennikarz.

Słynny Shaquille O'Neal popisał się, delikatnie mówiąc, nieznajmością kraju znad Wisły. Teraz Polacy starają się nadrobić braki w wiedzy legendarnego koszykarza. Edukacja ma miejsce na Twitterze, gdzie Shaq jest wręcz zasypywany wiadomościami z hashtagiem #NotOnlyPierogi.

- Marcin Gortat znalazł się w idealnym miejscu, w idealnym czasie. Był w drużynie, która zrobiła duże postępy, także dzięki niemu i walczył o nowy kontrakt. To może być umowa z ośmiocyfrową kwotą za sezon. Marcin jest bardzo pozytywną postacią i był liderem "wokalnym" zespołu. W nowych okolicznościach może być inaczej, ale też Gortat nie powinien być tylko zadaniowcem, a graczem gwarantującym podwójne zdobycze w każdym meczu - stwierdził ekspert nc+ Wojciech Michałowicz.

Marcin Gortat zajmuje szóste miejsce wśród koszykarzy najlepiej zbierających w play-offów ligi NBA. W 10 spotkaniach tej fazy w barwach Washington Wizards notował średnio 10,3 zb. Polak jest także w czołowej dziesiątce klasyfikacji double-double.

Marcin Gortat zagrał w Indianapolis najlepszy mecz w karierze! Polski środkowy zdobył 31 punktów i miał 16 zbiórek, a jego Washington Wizards pewnie pokonali na wyjeździe Pacers 102:79. W rywalizacji play off do czterech zwycięstw przegrywają teraz już tylko 2:3.

LeBron James pokazał, dlaczego jest najlepszym koszykarzem na świecie. "Król" poprowadził Miami Heat do trzeciego zwycięstwa w serii z Brooklyn Nets, rzucając w Nowym Jorku aż 49 punktów. Ekipa z Florydy jest dzięki temu o krok od awansu do finału Konferencji Wschodniej.