Katastrofa prezydenckiego samolotu

Katastrofa prezydenckiego samolotu

W ciągu kilku najbliższych miesięcy wrak Tu-154M zostanie przekazany Polsce - oświadczyła we wtorek przewodnicząca Rady Federacji Rosji Walentyna Matwijenko. Jak podkreśliła, rosyjski Komitet Śledczy jest gotowy rozpocząć konsultacje techniczne ze stroną polską ws. przekazania wraku.

- Zależało mi na tym, by wykorzystać każdą okazję do tego, aby przedstawić opinię polskiego społeczeństwa, że ten wrak już dawno powinien być w Polsce - powiedział w "Piaskiem po oczach" Jarosław Gowin, mówiąc o "postępach" w odzyskaniu szczątków prezydenckiego tupolewa. Minister sprawiedliwości wrócił w piątek z Rosji, gdzie odbywa się II Międzynarodowe Forum Prawne. Gowin spotkał się w Sankt Petersburgu z szefem resortu sprawiedliwości Rosji.

W sobotę wieczorem w kościele św. Anny odbędzie się koncert "Przyszedł Czas" poświęcony pamięci Władysława Stasiaka, byłego wiceprezydenta Warszawy, który zginął w katastrofie smoleńskiej.

Jest osobne śledztwo w sprawie fałszowania dokumentów Biura Ochrony Rządu po katastrofie smoleńskiej - dowiedział się tvn24.pl. Informacje potwierdziła Prokuratura Okręgowa Warszawa-Praga, która bada odpowiedzialność cywilów podczas planowania i przygotowywania wizyt premiera i prezydenta w Smoleńsku 7 i 10 kwietnia 2010 roku. Śledczy nie określają jednak, kto miał dokonać fałszerstw i na czym miały one polegać.

Jarosław Kaczyński głośno kwestionuje oficjalne wyniki dochodzenia ws. katastrofy smoleńskiej. Zdaniem szefa PiS zderzenie z brzozą nie wyjaśnia katastrofy. Prezes PiS powołuje się przy tym na zamachy z 11 września 2001 roku.

- Sprawa katastrofy smoleńskiej obrasta kłamstwami. Autorami kłamstw są bez wyjątku ci, którzy chcą wmówić Polakom, że katastrofa smoleńska to wynik zamachu i spisku - oświadczył premier Donald Tusk. To jego komentarz m.in. do ostatniej wypowiedzi Jarosława Kaczyńskiego.

- To są albo wypowiedzi chorych ludzi, ale to jeszcze pół biedy, bo to można leczyć, albo wybitnych cyników - powiedział Paweł Olszewski (PO) komentując ostatnie wypowiedzi posłów Prawa i Sprawiedliwości. Podczas niedzielnego programu "Kawa na ławę", przy okazji rozmowy o współpracy z Rosją przy wyjaśnianiu katastrofy smoleńskiej, Zbigniew Girzyński nazwał premiera Tuska "zdrajcą i kolaborantem Moskwy".

Jakie będą pierwsze i najważniejsze decyzje rządu, jeśli na jego czele znów stanie Jarosław Kaczyński? Lider PiS zapowiada, że w przypadku przejęcia władzy przez jego partię, najważniejsze stanie się wyjaśnienie katastrofy smoleńskiej. Regulowałaby je specustawa, a prezes PiS zapowiada też pozew przeciwko Rosji do Trybunału Haskiego ws. przetrzymywania wraku tupolewa.

Jarosław Kaczyński poinformował, że powstaje naukowa biografia jego brata, prezydenta Lecha Kaczyńskiego. Prezes PiS tłumaczył, że to bardzo ważna inicjatywa, bo wiele książek, które powstały po katastrofie smoleńskiej, zawierają "ogromne ilości błędów faktograficznych".

- Wolałbym się nie urodzić, niż na grobach zmarłych budować swoją karierę polityczną - grzmiał w piątek z trybuny sejmowej premier Donald Tusk przed głosowaniem nad wprowadzeniem do porządku obrad projektu uchwały, autorstwa PiS, ws. zobowiązania rosyjskiego rządu do przekazania Polsce wraku Tu-154M. Premier zwrócił się do Sejmu o nierozszerzanie porządku obrad o ten punkt. Ostatecznie Sejm się do tego apelu przychylił.

Jestem skłonny to poprzeć, bo nie mogę patrzeć na to, że polska własność (wrak tupolewa) nadal leży na obcej ziemi - powiedział w programie "Jeden na jeden" poseł PSL Eugeniusz Kłopotek. Odniósł się w ten sposób do projektu uchwały autorstwa PiS, w której Sejm miałby zobowiązać rosyjski rząd do przekazania Polsce wraku Tu-154M. Dziś możliwe jest głosowanie w tej sprawie.

- To nie była polityka łatwa. To była polityka, która budziła gniew, sprzeciw, ze strony - w cudzysłowie - elit polskich przesiąkniętych klientyzmem i budziła niezadowolenie, a czasem wręcz wściekłość u tych z zewnątrz, którym przeszkadzała - mówił o polityce zagranicznej prowadzonej przez jego brata Jarosław Kaczyński w przemówieniu podczas zorganizowanego w Warszawie kongresu "Polska Wielki Projekt" z okazji 2. rocznicy katastrofy smoleńskiej.

W sprawie przyczyn katastrofy smoleńskiej swoje zdanie wypowiedziało już wielu. Był raport rosyjskiego MAK, były ustalenia komisji Jerzego Millera, swoje ustalenia przedstawił zespół parlamentarny pod przewodnictwem Antoniego Macierewicza. Kontrolę przeprowadziła też NIK. Prokuratura kilka dni temu przedłużyła śledztwo do października. A każdy nowy dokument przynosi nową wiedzę na temat katastrofy i pozwala stawiać nowe pytania. Co przyniósł ostatni rok w procesie wyjaśniania przyczyn katastrofy?

- Nie stworzono możliwości takiej, żeby obchodzono rocznicę w spokojnej atmosferze - tak Jacek Sasin z PiS w "Faktach po Faktach" tłumaczył powód, dla którego nie będzie wspólnych obchodów drugiej rocznicy katastrofy smoleńskiej. - Nie będziemy udawać, że nic się nie stało - dodał. Wojciech Olejniczak z kolei nazwał minione dwa lata od tragedii "latami straconymi". - To niezrozumiałe, że wokół tego toczymy walkę polityczną - dziwił się poseł SLD.

Komitet Śledczy Federacji Rosyjskiej bada metalowe części, które w marcu zabezpieczono u jednego z mieszkańców Smoleńska, a które - jak się przypuszcza - są szczątkami polskiego TU-154M. Poinformowało o tym w poniedziałek źródło w Komitecie Śledczym FR, cytowane przez agencje ITAR-TASS i RIA-Nowosti. Mieszkańcowi zarekwirowano też fragmenty odzieży. Wcześniej swoją "zdobycz" pokazał on polskim samorządowcom z Ursynowa, którzy od razu zgłosili to polskiej i rosyjskiej prokuraturze.

Smoleńsk przygotowuje się do przyjęcia polskiej delegacji polityków i rodzin ofiar katastrofy lotniczej sprzed dwóch lat. Wśród gęstych opadów śniegu żołnierze przygotowują trybuny i plac w okolicach lotniska Siewiernyj, gdzie we wtorek o 8:41 - równo dwa lata po tragicznym wypadku prezydenckiego TU-154, rozpoczną się obchody rocznicy wypadku, w którym zginęło 96 osób, w tym prezydent Lech Kaczyński.

- Trzeba było zrezygnować z wielu planów. Marzeń, które mieliśmy wspólnie - przyznaje Jacek Świat, wdowiec po posłance PiS, Aleksandrze Natalli-Świat. W specjalnym wydaniu programu "Polski i Świat" o życiu po katastrofie pod Smoleńskiem opowiadają również rodzinny innych ofiar, a także m.in. Rosjanie, ludzie z ruchu Solidarni 2010 i polscy archeolodzy, którzy pracowali na miejscu katastrofy.

- Jest we mnie słuszny gniew na to, co się dzieje, bo to mnie obraża, jako brata, szwagra, przyjaciela, Polaka - powiedział Jarosław Kaczyński w programie "Jeden na jeden" w TVN24 w przeddzień rocznicy katastrofy smoleńskiej, nawiązując do śledztwa ws. tragedii sprzed dwóch lat. - Domagam się prawdy, normalnego śledztwa. To nie jest polityka, to domaganie się, żebyśmy byli normalnym państwem - zaznaczył prezes PiS.

O kolejne sześć miesięcy, do 10 października, przedłużono śledztwo w sprawie katastrofy smoleńskiej - poinformowała Naczelna Prokuratura Wojskowa. To kolejne przedłużenie polskiego postępowania dotyczącego katastrofy - ostatnio jego termin był zakreślony do 10 kwietnia.

Słowa Adama Bielana o Lechu Kaczyńskim w wywiadzie "Newsweeka" były głupie i małostkowe. Obraz rodziny i Lecha Kaczyńskiego jest napisany ze złośliwością – powiedziała w programie "Jeden na jeden" w TVN24 Elżbieta Jakubiak, była bliska współpracowniczka zmarłego prezydenta. I dodała, że ona nie zgadza się z opisem m.in. dotyczącym tego, że Maria Kaczyńska przerywała spotkania prezydenta.