Trump o "bardzo dobrych" rozmowach. Irańskie agencje: żadnej komunikacji nie było

Donald Trump
Donald Trump: zlikwidowaliśmy w zasadzie wszystko, co można było tylko zniszczyć, włącznie z ich przywódcami
Źródło: TVN24
Poleciłem Departamentowi Wojny, aby odłożył wszelkie ataki zbrojne na irańskie elektrownie i infrastrukturę energetyczną na pięć dni - poinformował prezydent Donald Trump. Decyzja ta ma związek z "dobrymi i produktywnymi" - jak to określił - rozmowami pomiędzy USA a Iranem. Źródła irańskich agencji informacyjnych zaprzeczają jednak, aby do nich doszło.

W poniedziałkowym wpisie na platformie Truth Social Donald Trump poinformował, że w ciągu ostatnich dwóch dni USA i Iran przeprowadziły "bardzo dobre i produktywne" rozmowy dotyczące zakończenia konfliktu na Bliskim Wschodzie.

Jak przekazał, rozmowy z Iranem będą kontynuowane. W związku z tym - jak czytamy - prezydent USA "polecił Departamentowi Wojny odłożenie wszelkich ataków zbrojnych na irańskie elektrownie i infrastrukturę energetyczną na okres pięciu dni, pod warunkiem powodzenia trwających spotkań i dyskusji".

Zapowiedź prezydenta USA spotkała się z silną reakcją rynku - ceny ropy naftowej zanurkowały. Spadek to ponad 10 dolarów na baryłce. 

Wpis Donalda Trumpa na platformie Truth Social z dnia  23 marca 2026 roku
Wpis Donalda Trumpa na platformie Truth Social z dnia 23 marca 2026 roku
Źródło: truthsocial.com/@realDonaldTrump

Reakcja na wpis Trumpa. "Nie odbyły się żadne negocjacje"

Po wpisie Trumpa zbliżona do władz Iranu agencja informacyjna Fars - powołując się na źródło - podała, że ​​nie ma ani bezpośredniej, ani pośredniej komunikacji między Iranem a USA. Cytowane źródło oceniło, że Trump odroczył ataki, ponieważ obawia się, że Teheran w odwecie zacznie atakować obiekty infrastruktury energetycznej w całej zachodniej Azji.

Półoficjalna agencja irańska Tasnim również przekazała, że nie toczą się rozmowy z USA. - Nie odbyły się żadne negocjacje i żadne nie są w toku - powiedział agencji wysoki rangą irański urzędnik do spraw bezpieczeństwa. Według jego relacji Iran poinformował swoich sojuszników, że będzie kontynuował obronę "aż do osiągnięcia niezbędnego poziomu odstraszania".

Tasnim podała przy tym - powołując się na anonimowe źródło - że żegluga przez cieśninę Ormuz nie powróci do stanu sprzed wojny, jeśli USA będą "kontynuować wojnę psychologiczną".

Emigracyjny portal Iran International przekazał natomiast za prorządową agencją Mehr, że zdaniem MSZ w Teheranie wypowiedzi Trumpa wpisują się w działania mające na celu obniżenie cen energii i zyskanie czasu na realizację planów militarnych USA.

48-godzinne ultimatum Trumpa

Oświadczenie Trumpa pojawiło się po tym, jak w sobotę zapowiedział w mediach społecznościowych, że irańskie elektrownie staną się celem ataków, jeśli Teheran w ciągu 48 godzin nie otworzy cieśniny Ormuz dla ruchu statków. Czas ultimatum - jak wynikało z wpisu - miałby upłynąć tuż przed 1 w nocy czasu polskiego z poniedziałku na wtorek.

Ultimatum Trumpa. "48 godzin"
DOWIEDZ SIĘ WIĘCEJ:

Ultimatum Trumpa. "48 godzin"

W odpowiedzi na groźby Trumpa irańskie władze zapowiedziały, że jeśli USA je spełnią, Iran odpowie atakami na wszelkie obiekty infrastruktury energetycznej, informatycznej oraz odsalarki należące do USA i Izraela w regionie.

Ataki Iranu skutecznie zamknęły cieśninę, którą transportowana jest jedna piąta światowych zasobów ropy naftowej i skroplonego gazu ziemnego.

OGLĄDAJ: TVN24 HD
pc

TVN24 HD

pc
Ten i inne materiały obejrzysz w subskrypcji
Czytaj także: