Nietypowy gość w sklepie. "Miotała się, przewracając i rozbijając rzeczy"

Nietypowe odwiedziny w sklepie, Niemcz (Kujawsko-Pomorskie)
Nietypowe odwiedziny w sklepie, Niemcz (Kujawsko-Pomorskie)
Źródło wideo: Kontakt24 / MartaLamala
Źródło zdj. gł.: Marta/Lamala
Nietypowe odwiedziny w sklepie z odzieżą w miejscowości Niemcz (woj. kujawsko-pomorskie). W butiku pojawiła się sarna. Zwierzę dostało się do lokalu przez tylne drzwi i przez około minutę biegało po sklepie, zanim wybiegło tą samą drogą. Informację i nagranie otrzymaliśmy na Kontakt24.
Artykuł zawiera materiały przesłane na KONTAKT24

Na Kontakt24 otrzymaliśmy nagranie z butiku odzieżowego w miejscowości Niemcz, do którego wbiegła przestraszona sarna. Zwierzę dostało się do lokalu przez tylne drzwi i przez około minutę biegało po sklepie, zanim wybiegło tą samą drogą. 

Pani Marta, właścicielka butiku przekazała, że do zdarzenia doszło w poniedziałek. - Miałam kilka klientek, a około godziny 15 usiadłam sobie na chwilę, żeby odpocząć. Do mojego lokalu prowadzą dwa wejścia, jedno od parkingu, a drugie od dziedzińca. W pewnej chwili na teren sklepu wbiegła sarna. Przestraszyłam się, bo wyglądała na mocno spłoszoną, więc wybiegłam na zaplecze, żeby obserwować ją przez drzwi - relacjonowała. 

Nietypowe odwiedziny w sklepie
Nietypowe odwiedziny w sklepie
Źródło zdjęcia: Marta/Lamala

Zaznaczyła, że sarna próbowała wydostać się, ale frontowe drzwi były zamknięte, więc miotała się, przewracając i rozbijając rzeczy. - Nie bardzo wiedziałam, jak mogłabym jej pomóc, bo z jednej strony przestraszyłam się, kiedy wbiegła, bo była w takim stanie, że trudno było ocenić, czy nie wskoczy na mnie, ale z drugiej strony bałam się też o nią Na szczęście po około minucie udało jej się wybiec tylnym drzwiami, którymi wcześniej wbiegła - wyjaśniła. 

Kobieta dodała, że później dowiedziała się, że w okolicy chodziło sobie tego dnia stado saren. - To musiała być jedna z nich. Na szczęście udało jej się uciec bez żadnego szwanku. Dlatego też nie wzywałam służb, bo oczywiście, gdyby się poraniła czy utknęła, to na pewno bym to zrobiła, ale ta wbiegła, wybiegła i zniknęła w lesie. Tyle ją widzieliśmy - powiedziała.

Dodała, że sytuacja była mocno niespodziewana. - Pomyślałam, że warto się tym filmem podzielić, bo szczerze mówiąc w poniedziałek wieczorem, wciąż dochodziłam do siebie - podkreśliła. 

Źródło: tvn24.pl
Czytaj także: