Po niemal miesiącu areszt ICE w Dilley, w Teksasie, opuściła we wtorek 10-letnia dziewczynka z Minnesoty wraz ze swoją matką - poinformowała 4 lutego stacja CNN.
Elizabeth Zuna Caisaguano, uczennica czwartej klasy i jej matka Rose zostały uwięzione przez agentów federalnych 6 stycznia. Kobieta odwoziła dziewczynkę do szkoły, gdy zostały zatrzymane przez funkcjonariuszy ICE. Według ministerstwa bezpieczeństwa krajowego (DHS) matka 10-latki to "nielegalna imigrantka z Ekwadoru, wobec której wydano prawomocny nakaz deportacji, co oznacza, że miała zapewniony pełen należny jej proces".
Stacja CNN podaje, że podczas zatrzymania dziewczynka zadzwoniła do ojca, by "powiedzieć mu, że agenci ICE zawiozą ją do szkoły". 10-latka pełniła rolę tłumaczki między agentami a rodzicami - dodaje "The Guardian".
Według DHS, gdy funkcjonariusze zatrzymali pojazd, mieli pozwolić wykonać kobiecie telefon, by znalazła opiekuna dla dziecka. "Nie udało jej się znaleźć zaufanego dorosłego, który zaopiekowałby się dzieckiem, więc funkcjonariusze zatrzymali rodzinę razem dla dobra dziecka".
Rozdzielone rodziny i coraz więcej dzieci w ośrodkach ICE
Prawnik Bobby Painter przekazał w rozmowie z CNN, że rodzina Caisaguano odwołała się od nakazu deportacji od razu po wydaniu go pod koniec ubiegłego roku. Apelacja jest w toku. - Zrobili wszystko, co do nich należało, a i tak zostali zatrzymani i oddzieleni - komentował.
Obecnie dziewczynka wraz z matką przebywają w schronisku w Laredo w Teksasie. Nie wiadomo, kiedy wrócą do Minnesoty, a dziewczynka będzie mogła spotkać się z ojcem. Jak wskazuje "The Guardian" istnieją obawy o zdrowie dziecka - według agentów federalnych areszt w Dilley jest miejscem epidemii odry. Dziewczynka była jednym z setek dzieci, które tam obecnie przebywają.
Od czasu zatrzymania Elizabeth, agenci federalni odesłali do ośrodka detencyjnego Dilley w Teksasie co najmniej pięcioro innych uczniów z tego okręgu szkolnego w Minnesocie - podaje rzecznik Columbia Heights Public Schools. Jednym z zatrzymanych był 5-letni Liam Conejo Ramos, którego razem z ojcem wypuszczono z ośrodka detencyjnego w sobotę.
Jak napisał "New York Times", podczas operacji wymierzonych przeciwko imigrantom prowadzonych przez administrację prezydenta Donalda Trumpa coraz częściej dochodzi do zatrzymywania dzieci. Dziennik podał, że co najmniej 3,8 tys. dzieci, w tym 20 niemowląt, mogło znaleźć się w rękach służb imigracyjnych (ICE) w okresie od stycznia do połowy października 2025 roku.
We wtorek gubernator Minnesoty Tim Walz zażądał od minister bezpieczeństwa krajowego USA Kristi Noem informacji o dzieciach zatrzymanych przez służby imigracyjne w tym stanie.
Opracowała Ewa Żebrowska//mro
Źródło: PAP, The Guardian
Źródło zdjęcia głównego: WDIO News