Erdogan straszy falą uchodźców, którą poczuje "cała Europa"

TVN24


Do Europy nadciąga "nowa fala uchodźców" - ostrzegł Recep Tayyip Erdogan. Prezydent Turcji powiedział w niedzielę w Stambule, że ponad 80 tysięcy ludzi ucieka z ogarniętej walkami syryjskiej prowincji Idlib w kierunku granicy z jego krajem.

Od początku grudnia siły reżimu prezydenta Baszara el-Asada i lotnictwo rosyjskie nasiliły ataki na kontrolowaną przez dżihadystów prowincję Idlib na północnym zachodzie Syrii.

Erdogan przewiduje kryzys

Erdogan podkreślił, że jego kraj nie jest w stanie sam poradzić sobie z kolejnym napływem tysięcy uchodźców z Syrii. - Negatywne skutki tej sytuacji odczuje cała Europa, a zwłaszcza Grecja - ostrzegł turecki prezydent.

Jest on przekonany, że powtórzy się kryzys migracyjny z 2015 roku. Dodał, że napływ uchodźców może powstrzymać jedynie przerwanie eskalacji przemocy w prowincji Idlib.

Władze w Ankarze twierdzą, że przyjęły już 3,7 mln uchodźców z Syrii. Erdogan domaga się od Unii Europejskiej znacznie większego - niż to było ustalone w porozumieniu z UE z 2016 roku - wsparcia i już wielokrotnie groził otwarciem granic dla uchodźców w kierunku Europy.

Sytuacja w północnej Syrii

Prowincję Idlib kontrolują dżihadyści z grupy Hajat Tahrir asz-Szam (HTS), dawnej syryjskiej filii Al-Kaidy. Także sąsiednie prowincje Aleppo, Hama i Latakia wciąż w dużej mierze wymykają się spod kontroli reżimu Asada. Na obszarach tych schronienie znajduje wiele innych grup dżihadystycznych i osłabione siły rebeliantów.

Wojna domowa w Syrii
PAP/DPA

Autor: pqv/adso / Źródło: PAP