Kryzys migracyjny

Kryzys migracyjny

Turcja nie może wykorzystywać do celów politycznych uchodźców i imigrantów, na których utrzymanie Unia Europejska przekazuje duże sumy pieniędzy. Państwa Wspólnoty realizują ze swej strony umowę dotyczącą pomocy dla uciekinierów z Syrii - mówili w środę unijni politycy debatujący nad rozwijającym się kryzysem na granicy Grecji i Turcji. Ministrowie spraw wewnętrznych Unii potępili działania władz w Ankarze.

Władze Bułgarii zażądały dodatkowej pomocy finansowej od Unii Europejskiej w związku z kryzysem migracyjnym, chociaż na granicy tego kraju z Turcją sytuacja jest spokojna. O konieczności takiego wsparcia mówił w środę w Brukseli szef bułgarskiego Ministerstwa Spraw Wewnętrznych Mładen Marinow. - Bułgarii trzeba pomóc - powiedział.

Prezydent Turcji Recep Tayyip Erdogan oświadczył, że kraje Unii Europejskiej "depczą prawa człowieka, atakując migrantów". Uzależnił rozwiązanie kryzysu migracyjnego od poparcia planów Ankary wobec Syrii. Wcześniej Komisja Europejska zapowiedziała pomoc dla Grecji w sprawie uchodźców po otwarciu tureckich granic.

Trzyletnia Salwa z Syrii, słynna z nagrania, na którym wraz z tatą bawi się w zgadywankę w trakcie nalotów bombowych w prowincji Idlib, trafiła z rodziną do obozu dla uchodźców w południowej Turcji. - Po raz pierwszy w życiu może śmiać się z normalnych rzeczy - powiedział dziennikarz brytyjskiego "Guardiana", który zamieścił w mediach społecznościowych zdjęcie radosnej trzylatki na rękach ojca.