Podczas rozmowy w Gabinecie Owalnym Białego Domu Trump uznał postawę Ukrainy i jej prezydenta za główną przeszkodę w zakończeniu wojny rosyjsko-ukraińskiej. Ocenił, że Władimir Putin jest na to gotowy, a to prezydent Zełenski jest bardziej powściągliwy.
- Myślę, że on (Władimir Putin - red.) jest gotowy do zawarcia układu. Myślę, że Ukraina jest mniej gotowa - powiedział Trump. Dopytywany, co jego zdaniem stoi na przeszkodzie do zakończenia walk w Ukrainie, odparł jednym słowem: "Zełenski". - Musimy skłonić prezydenta Zełenskiego, żeby się zgodził - ocenił amerykański prezydent.
- Myślę, że ma problemy z osiągnięciem celu - mówił Trump. Zapowiedział, że spotka się z Zełenskim podczas przyszłotygodniowego forum ekonomicznego w Davos, "jeśli tylko ten tam będzie".
Pytany o sprawę gwarancji bezpieczeństwa dla Ukrainy, Trump zasygnalizował swoje poparcie dla dzielenia się informacjami wywiadowczymi. - Jeśli uda nam się coś zrobić, pomożemy. Tracą 30 tysięcy żołnierzy miesięcznie, razem z Rosją. Teraz Europa nam w tym pomoże - powiedział amerykański prezydent.
Negocjacje pokojowe
Negocjacje USA z Rosją i Ukrainą, mające na celu zakończenie działań wojennych, trwają, odkąd rozpoczęła się druga kadencja Donalda Trumpa. W listopadzie do mediów wyciekł 28-punktowy plan porozumienia, który był uważany przez wielu za idący na zbyt duże ustępstwa wobec Rosji. Plan ten był następnie wielokrotnie zmieniany, a jego ostatnia znana wersja liczy 20 punktów.
Główne punkty sporu Kijowa i Waszyngtonu dotyczą przede wszystkim ustępstw terytorialnych Ukrainy wobec Rosji oraz przyszłości elektrowni jądrowej w Zaporożu, którą zajęli Rosjanie. Kreml chce, aby Ukraina oddała Rosji cały Donbas, włącznie z częścią kontrolowaną wciąż przez ukraińskie wojska. Istotnym elementem jest również kwestia gwarancji militarnych dla Ukrainy i stacjonowania wojsk państw Zachodu na jej terytorium po zakończeniu wojny.
Autorka/Autor: mgk/ads
Źródło: PAP, Reuters