Ulewy. Jest ryzyko, że wystąpią podtopienia. Kiedy maksimum aktywności burzowej

ulewa krople deszcz
Prezenter tvnmeteo.pl Tomasz Zubilewicz o burzach i opadach we wtorek
Źródło wideo: TVN24
Źródło zdj. gł.: Shutterstock
Jak wyjaśnia nasz synoptyk, ze względu na specyficzną sytuację baryczną rozwijające się we wtorek burze będą miały głównie stacjonarny charakter. Sprawi to, że lokalnie przyniosą znaczne opady deszczu, które mogą prowadzić do zalań i podtopień.

Jak przekazał synoptyk tvnmeteo.pl Tomasz Wakszyński, we wtorek rano nad Polską można wyróżnić dwie zasadnicze strefy pogodowe. Pierwsza jest na zachodzie, południowym zachodzie oraz północnym wschodzie, gdzie niebo zakrywają niskie chmury stratus. Jednocześnie pojawiają się tam rozpogodzenia.

Druga strefa pogodowa obejmuje obszar od Pomorza Środkowego, przez Kujawy i Wielkopolskę, po Małopolskę i Podkarpacie - ciągnie się tam strefa rozmytego frontu atmosferycznego. Objawia się dużym i całkowitym zachmurzeniem, a miejscami także słabymi opadami deszczu - w godzinę pada na ogół poniżej litra na metr kwadratowy, choć lokalnie opady są większe.

Rozwiną się burze wewnątrzmasowe

W związku z zapasem wilgoci pochodzącym z rozmytego frontu, który w poniedziałek był jeszcze dość aktywny, Wakszyński prognozuje rozwój burz w ciągu dnia. Będą miały charakter wewnątrzmasowy, co oznacza, że procesy prowadzące do ich powstania będą zachodzić wewnątrz jednolitej masy powietrza. Spodziewane są w godzinach popołudniowych i wieczornych, z maksimum aktywności w godzinach od 16 do 19.

Synoptyk zaznacza, że w przypadku burz wewnątrzmasowych trudno wskazać konkretne miejsce ich rozwoju, ponieważ dużo zależy od warunków lokalnych. Według Wakszyńskiego największe szanse na wykształcenie się chmur Cumulonimbus zapanują tam, gdzie występują rozpogodzenia, a więc na zachodzie, południowym zachodzie i północnym wschodzie.

Lokalne ulewy do 30 litrów na metr kwadratowy

Jak tłumaczy Wakszyński, z uwagi na niewielki przepływ powietrza rozwijające się burze będą niemal stacjonarne. Ze względu na powolne tempo przemieszczania się, przyniosą miejscami intensywne opady deszczu do 20 litrów na metr kwadratowy. Lokalnie w godzinę może spaść nawet do 30 l/mkw., co może doprowadzić do zalań i podtopień. Na razie ryzyko wynosi poniżej 30 procent.

Zdaniem Wakszyńskiego największe prawdopodobieństwo pojawienia się ulew wystąpi w strefie obejmującej północno-wschodnią połowę Mazowsza, Warmię i część Mazur, zachód i południe woj. podlaskiego, północno-wschodnie krańce Kujaw oraz południowo-wschodnią części woj. pomorskiego. Może się tutaj utworzyć bardziej zorganizowany układ burzowy z ryzykiem najwyższych sum opadów. Ulewy mogą wystąpić także na Dolnym Śląsku i zachodnich krańcach woj. lubuskiego.

Prognozowana suma opadów we wtorek 19 maja
Prognozowana suma opadów we wtorek 19 maja
Źródło zdjęcia: meteologix.com
Źródło: tvnmeteo.pl
Czytaj także: