Świat patrzy na Iran, o dramacie w Strefie Gazy "mało się mówi"

Palestyńczycy biegną za ciężarówką z pomocą humanitarną w Rafah
PAH: sytuacja humanitarna w Strefie Gazy pogorszyła się po rozpoczęciu konfliktu z Iranem
Źródło: TVN24
Sytuacja humanitarna w Strefie Gazy pogorszyła się po wybuchu wojny z Iranem - oceniła w TVN24 Joanna Lenartowicz z Polskiej Akcji Humanitarnej. Nowy konflikt na pewien czas wstrzymał ewakuacje i spowodował zmniejszenie liczby dostaw z żywnością.

W Niedzielę Wielkanocną mija 37 dni od momentu wybuchu wojny między USA i Izraelem a Iranem. Naloty prowadzone są od 28 lutego. Iran w odpowiedzi uderza w amerykańskie bazy oraz obiekty cywilne w Izraelu i państwach Zatoki Perskiej, a także zamknął cieśninę Ormuz.

Kobieta przygotowuje posiłek w pozostałościach po budynku przy plaży w Strefie Gazy
Kobieta przygotowuje posiłek w pozostałościach po budynku przy plaży w Strefie Gazy
Źródło: PAP/EPA/MOHAMMED SABER

Sytuacja w Strefie Gazy

Konflikt odbił się również na sytuacji w Strefie Gazy, w której od października ubiegłego roku obowiązuje kruche zawieszenie broni. Według Joanny Lenartowicz, koordynatorki programowej działań Polskiej Akcji Humanitarnej na Bliskim Wschodzie, sytuacja w palestyńskiej enklawie pogorszyła się po rozpoczęciu konfliktu z Iranem.

- Uwaga świata jest zwrócona w stronę Iranu, a nowa wojna wpłynęła na łańcuch dostaw pomocy humanitarnej do Strefy Gazy (...). Przejście w Rafah (na granicy z Egiptem - red.) było zamknięte do 19 marca. To jest przejście, przez które głównie odbywają się ewakuacje medyczne, więc przez prawie trzy tygodnie te ewakuacje w ogóle się nie odbywały. To jest przejście, przez które wwożone są leki - mówiła w niedzielę działaczka PAH w rozmowie z Robertem Kantereitem we "Wstajesz i Wiesz". Jak dodała, po otwarciu przejścia w Rafah kontrole w tym miejscu są bardziej restrykcyjne niż przed zamknięciem.

Klatka kluczowa-199699
Karetki i pojazdy z pomocą humanitarną na przejściu granicznym w Rafah między Egiptem a Strefą Gazy
Źródło: Reuters

Z kolei na przejściu Kerem Szalom, łączącym Strefę Gazy z Izraelem, zmniejszyła się liczba dostaw podstawowych produktów. Jak podkreśliła Joanna Lenartowicz, przed rozpoczęciem wojny z Iranem do Strefy Gazy docierało około 900 ciężarówek z żywnością dziennie. Teraz jest to połowa.

- Ta wojna zakłóciła też szlaki transportowe. Na przykład Światowa Organizacja Zdrowia większość swoich leków transportowała poprzez Dubaj. Wiemy, że to lotnisko przez jakiś czas było nieczynne. Teraz funkcjonuje w ograniczonym zakresie - zwróciła uwagę przedstawicielka Polskiej Akcji Humanitarnej.

"Rzeczy, o których mało się mówi"

Co więcej, w związku z nowym konfliktem w regionie wybuchają nowe kryzysy humanitarne - między innymi w Libanie - więc organizacje humanitarne muszą dystrybuować swoje środki między większą liczbę potrzebujących.

- Na Zachodnim Brzegu sytuacja też jest trudna (...). Od października 2023 roku liczba punktów kontrolnych wzrosła z 300 do ponad 900. Obecnie część tych checkpointów jest stale zamknięta albo są otwierane o nieregularnych godzinach, więc poruszanie się jest jeszcze bardziej utrudnione - podkreśliła Lenartowicz.

Działaczka PAH zwróciła uwagę, że od początku wojny w Iranie widoczny jest wyraźny wzrost agresji izraelskich osadników wobec Palestyńczyków na Zachodnim Brzegu. - Wzrosła też liczba przesiedleń Palestyńczyków, którzy wskutek tej agresji szukają nowych miejsc zamieszkania. I to są rzeczy, o których mało się mówi - powiedziała Lenartowicz.

OGLĄDAJ: TVN24 HD
pc

TVN24 HD

pc
Ten i inne materiały obejrzysz w subskrypcji
Czytaj także: