Ustawa o statusie osoby najbliższej czeka, a co zrobi prezydent Nawrocki? Wicemarszałek Sejmu: mamy argumenty
Sejm przyjął pod koniec maja pakiet ustaw o statusie osoby najbliższej w związku i umowie o wspólnym pożyciu. Po głosowaniu prezydent Karol Nawrocki zapowiedział, że nie podpisze żadnego prawa, które będzie stanowiło alternatywę dla małżeństwa. - Jestem strażnikiem konstytucji. W konstytucji jest wprost napisane, że małżeństwo to związek kobiety i mężczyzny - podkreślił.
O tym, jak przekonać głowę państwa do podpisania ustawy, mówił wicemarszałek Sejmu Piotr Zgorzelski w "Faktach po Faktach" w TVN24. - Są co najmniej dwa argumenty, które jeszcze mamy. Czy takie dwa atuty, które mamy jeszcze do wykorzystania - przekazał.
- Wiedząc oczywiście, co doradcy prezydenta sączą mu co dzień do ucha. Ja bym użył tego, że w kampanii wyborczej nie odżegnywał się od pochylenia się nad projektem ustawy o statusie osoby najbliższej - mówił Zgorzelski, nawiązując do wypowiedzi Nawrockiego w trakcie kampanii prezydenckiej.
Zgorzelski: w przyszłym tygodniu spotkanie z prezydentem
Jako drugi argument, który powinien przekonać Nawrockiego, wicemarszałek Sejmu wskazał na poparcie w sondażach. - Pan prezydent jako polityk musi na to zwracać uwagę - wskazał.
- Socjologowie często mówili, że jesteśmy - można powiedzieć - bardziej konserwatywnym społeczeństwem. Otóż okazuje się, że ta ustawa, która dostrzega problemy i potrzeby dwóch i pół miliona polskich obywateli, zyskała sympatię ludzi - podkreślił Zgorzelski.
Polityk PSL przypomniał, że w radzie parlamentarnej przy prezydencie Karolu Nawrockim jest posłanka PSL Urszula Pasławska - przewodnicząca Komisji Nadzwyczajnej do rozpatrzenia projektów ustaw dotyczących statusu osoby najbliższej. Według Zgorzelskiego Pasławska jest w radzie przy Nawrockim, aby "odkłamywać i odczarowywać".
- W końcu w przyszłym tygodniu spotka się z panem prezydentem. Taka jest wstępna agenda. Ostatecznie będzie chciała rozwiać wątpliwości pana prezydenta, żeby móc dać mu szansę podpisać [ustawę o statusie osoby najbliższej - red.] - zapowiedział Zgorzelski.
Ustawa o statusie osoby najbliższej zakłada, że dwie osoby pełnoletnie, także tej samej płci, będą mogły zawrzeć umowę cywilnoprawną u notariusza, rejestrowaną następnie w urzędzie stanu cywilnego.
Ma to umożliwić między innymi wspólność majątkową i wspólne rozliczanie podatku dochodowego, zapewnić dostęp do informacji medycznej, dać prawo do decyzji o pochówku, prawo do zasiłku opiekuńczego i renty rodzinnej, zwolnienie z podatku od spadków i darowizn oraz czynności cywilnoprawnych, dziedziczenie testamentowe, możliwość wzajemnej alimentacji i prawo do mieszkania.
Zgorzelski: patoposeł zaprosił patopostreamera
Gość TVN24 był też pytany o zaproszenie patostreamerów do Sejmu przez byłego posła PiS Łukasza Mejzę. W środę polityk przechadzał się po sejmowych korytarzach w towarzystwie Daniela Zwierzyńskiego, znanego jako Daniel Magical, i jego partnerki - także patostreamerki.
- Wstyd i oburzenie, że do tego doszło. Oczywiście są przepisy, które pozwalają posłowi zaprosić gościa w ramach procedur, ale uważam, że nie można tak tego pozostawić i na najbliższym Prezydium Sejmu z pewnością tym się zajmiemy - komentował Zgorzelski w "Faktach po Faktach".
- Patoposeł zaprosił patostreamera - ocenił wprost polityk PSL. Dopytywany, co można teraz zrobić lub zmienić, wicemarszałek Sejmu odpowiedział: - Trzeba będzie zmienić zasady gry (...) trzeba będzie zrobić zasady, które nie pozwolą każdego, kogo tylko przyjdzie do głowy posłowi, zaprosić do Sejmu.
Grzegorz Kajdanowicz dociekał, kto będzie kontrolował gości posłów i czy będzie to Kancelaria Sejmu: - Niestety będzie to dłużej trwało, ale trzeba to robić - odparł Zgorzelski.
Jak pisaliśmy wcześniej w TVN24+, Kancelaria Sejmu przyjrzy się zaproszeniu patoinfluencerów przez posła Łukasza Mejzę.