Wyjątkowe widowisko miało miejsce w sobotę, przed meczem rugby pomiędzy drużynami Nowej Zelandii i Republiki Południowej Afryki. Dwa samoloty pasażerskie linii Airlink - oficjalnego sponsora imprezy Rugby's Greatest Rivalry (serii meczów pomiędzy narodowymi reprezentacjami tych krajów) - wykonały przelot nad DHL Stadionem w Kapsztadzie.
Lot 15 metrów nad dachem? "W granicach zatwierdzonej wysokości"
W przelocie brały udział dwa samoloty: Embraer E190 i Embraer E195, oba w specjalnych barwach z okazji trasy Rugby's Greatest Rivalry. E190 miał na sobie całkowicie zielony schemat, odzwierciedlający barwy południowoafrykańskiej drużyny, podczas gdy E195 był czarny, reprezentując słynną drużynę "All Blacks" z Nowej Zelandii.
Dane z monitoringu lotów wskazują, że jeden z samolotów prawdopodobnie zbliżył się do dachu stadionu na około 15 metrów. Na nagraniu widać, jak jedna z maszyn przelatuje przez dym pozostawiony przez efekty pirotechniczne.
Airlink wydał później oświadczenie w sprawie przelotu, twierdząc, że oba samoloty leciały "w granicach zatwierdzonej i przetestowanej wysokości i prędkości".
Mecz, będący drugim w serii, wygrała drużynę z RPA, która pokonała reprezentację z Nowej Zelandii z wynikiem 33-26.