O zestrzeleniu drona przez amerykański myśliwiec najpierw poinformował Reuters, powołując się na swoje źródło. Później doniesienia potwierdził przedstawiciel armii USA.
- Myśliwiec F-35C z (floty - red.) Abrahama Lincolna zestrzelił irański dron w samoobronie oraz w celu ochrony lotniskowca i personelu na jego pokładzie - powiedział kapitan marynarki wojennej Tim Hawkins, rzecznik Centralnego Dowództwa Sił Zbrojnych USA. Dodał, że w wyniku incydentu nie ucierpiał żaden amerykański żołnierz, nie został także uszkodzony sprzęt.
Karoline Leavitt, rzeczniczka prasowa Białego Domu, potwierdziła w Fox News informację o zestrzeleniu drona i oceniła, że wojsko zadziałało prawidłowo.
O tym, że zaawansowany irański dron Shahed-129 śledzi lotniskowiec USS Abraham Lincoln, informowaliśmy w zeszłym tygodniu. Irańscy wojskowi mówili, że "trzymają palec na spuście".
Napięcia między USA a Iranem
W ostatnim czasie na Morzu Arabskim i w Zatoce Perskiej pojawiły się amerykańskie okręty, w tym lotniskowiec USS Abraham Lincoln. To element presji, jaką prezydent USA Donald Trump wywiera na Teheran, aby zawrzeć nowe porozumienie w sprawie irańskiego programu atomowego.
Wobec sporu specjalny wysłannik USA Steve Witkoff i minister spraw zagranicznych Iranu Abbas Araqchi spotkają się w piątek w Stambule. W rozmowach mają wziąć udział również przedstawiciele takich krajów, jak Arabia Saudyjska i Egipt. Biały Dom przekazał, że wtorkowy incydent z irańskim dronem nie zmienia tych planów.
Napięcie między Waszyngtonem a Teheranem wzrosło także w wyniku brutalnego tłumienia przez irański reżim antyrządowych protestów trwających od końca zeszłego roku. Donald Trump groził, że z tego powodu zbombarduje cele w Iranie, ale tego dotychczas nie zrobił. W połowie stycznia Biały Dom przekazał, że reżim w wyniku nacisków wstrzymał 800 egzekucji.
Opracował Filip Czerwiński/akr, ads
Źródło: Reuters
Źródło zdjęcia głównego: US Navy