Ajatollah przekonywał, że za w "antyirańską akcję wywrotową" osobiście zaangażował się prezydent USA, którego nazwał "przestępcą".
Według niego "terroryści", którzy - jak twierdzi - są powiązani z Izraelem i USA, "wyrządzili ogromne szkody i zabili kilka tysięcy osób". Dodał, że dokonywali oni podpaleń, niszczyli mienie publiczne i podżegali do chaosu. - Dopuszczali się przestępstw i i szerzyli poważne oszczerstwa - powiedział, cytowany przez agencję Reuters.
Chamenei ocenił, że to "amerykański spisek", a jego zdaniem "celem Ameryki jest połknięcie Iranu i ponowne poddanie kraju dominacji militarnej, politycznej i gospodarczej".
Masowe protesty w Iranie i groźby Trumpa
Fala protestów w Iranie rozpoczęła się 28 grudnia po gwałtownym spadku wartości lokalnej waluty. Demonstracje - początkowo związane z sytuacją gospodarczą i inflacją - rozlały się na wszystkie prowincje, nabierając antyrządowego charakteru. Były wymierzone również w duchownych rządzących Iranem od 45 lat.
Władze zareagowały brutalnymi represjami. Świadkowie relacjonowali, że irańskie siły bezpieczeństwa strzelały do protestujących ostrą amunicją. Działająca w Iranie organizacja pozarządowa Human Rights Activists News Agency podała, że zidentyfikowała ponad 3 tysiące ofiar śmiertelnych, w tym 2 885 demonstrantów. Według organizacji aresztowano 22 tysiące osób. Inne ośrodki oceniają, że zginęło od ponad 3 tysięcy do nawet 20 tysięcy ludzi.
W obliczu protestów Trump kilka razy ostrzegał irańskich przywódców przed użyciem siły wobec protestujących i sugerował, że w przeciwnym razie USA mogą dokonać interwencji zbrojnej. "Iran spogląda ku wolności, być może jak nigdy dotąd. USA są gotowe pomóc!" - napisał niedawno na platformie Truth Social.
W środę prezydent USA zasugerował, że może odstąpić od uderzenia na Iran, jeśli władze tego kraju zrezygnują z egzekucji antyrządowych demonstrantów. W piątek rzeczniczka Białego Domu Karoline Leavitt poinformowała, że reżim w Teheranie wstrzymał 800 egzekucji. Ostrzegła jednak, że Iranowi wciąż grożą dotkliwe konsekwencje, jeśli będzie nadal zabijać uczestników protestów. I dodała, że "wszystkie opcje pozostają na stole".
W odpowiedzi na zarzuty Waszyngtonu irańskie władze oświadczyły, że "nie planowano wieszać ludzi".
Autorka/Autor: momo/ft
Źródło: Reuters, PAP
Źródło zdjęcia głównego: Fatemeh Bahrami/Anadolu via Getty Images