|

Niemcy potrzebują broni jądrowej? "Sygnały wysyłane do USA"

F-35 są dostosowane do przenoszenia amerykańskich głowic atomowych B-61
F-35 są dostosowane do przenoszenia amerykańskich głowic atomowych B-61
Źródło: Mike Mareen/Shutterstock
Czy Niemcy potrzebują bomby atomowej? - pytają niemieckie media i wskazują na możliwość współpracy w jej pozyskaniu ze Szwecją i Polską. W obliczu zagrożenia z Rosji i krytyki z USA kolejne państwa Europy szukają sposobów, jak zapewnić sobie bezpieczeństwo. Czy atom byłby rozwiązaniem? Spytaliśmy o to ekspertów z Polski i Niemiec.Artykuł dostępny w subskrypcji

"Niemcy potrzebują własnej broni jądrowej. I mówimy przede wszystkim o (mobilnej) taktycznej broni jądrowej! Broni, która może (i będzie) stawić czoło największemu zagrożeniu ze strony Rosji" – napisał na początku stycznia w mediach społecznościowych niemiecki generał Frank Pieper. "Więc wstawajmy i bierzmy się do roboty. Na koniec to, co zawsze było prawdziwe, wciąż ma zastosowanie: gdy sprawy stają się poważne, możesz liczyć tylko na siebie" - dodał, zaznaczając, że to jego prywatne opinie.

Frank Pieper to generał kierujący wydziałem strategii na najważniejszej uczelni wojskowej Bundeswehry w Hamburgu. A jego głos szybko został podchwycony przez niemieckie media, które otwarcie zaczęły stawiać pytanie: czy dla zapewnienia sobie bezpieczeństwa Niemcy będą potrzebować broni atomowej?

Czy Niemcy potrzebują bomby?

Pytanie to pojawiło się w związku ze wstrząsem, jaki wywołał na całym świecie powrót Donalda Trumpa do Białego Domu. Wstrząs ten odczuli zwłaszcza tradycyjni partnerzy i sojusznicy USA, którzy najpierw, tak samo jak reszta świata, zostali objęci "karnymi" cłami, a następnie dano im do zrozumienia, że nie są dla Amerykanów równorzędnymi partnerami.

Czytaj także: