O wykryciu kolejnych balonów, z podczepionymi pakunkami z papierosami bez polskich znaków akcyzy, służby poinformowały w sobotę oraz w niedzielę.
Siedem szczątków balonów ujawnili w nocy funkcjonariusze straży granicznej - poinformował w sobotę przed południem ppor. Konrad Szwed z biura prasowego Komendy Głównej SG. Podał, że balony przekroczyły polsko-białoruską granicę na terenie działania placówki SG w Kuźnicy, a ich szczątki znaleziono na terenie miejscowości Kraśniany, Woroniany, Machnacz, Smolanka, Słojniki i Białousy. To miejscowości na terenie powiatu sokólskiego i białostockiego.
Na razie nie wiadomo, ile łącznie paczek papierosów przemycano. Szwed powiedział, że wciąż trwają czynności.
Kolejne trzy balony wykryli policjanci. Jeden z nich został znaleziony w Białymstoku przy ul. Włókienniczej. Jak podał młodszy aspirant Konrad Karwacki z zespołu prasowego podlaskiej policji, balon zawisł na drzewie, a na ziemi znajdowało się półtora tysiąca paczek papierosów bez akcyzy.
Drugi balon w tym regionie wykryto na terenie powiatu sokólskiego, w miejscowości Wierzchłowce. Do balonu przyczepiony był pakunek ze 150 kartonami papierosów bez akcyzy.
Trzeci balon znaleziono natomiast w sobotę około godz. 19.30 we wsi Krasnoborki w powiecie augustowskim. Jak poinformował Karwacki, w paczce znajdowało się dwa tysiące paczek papierosów bez polskich znaków akcyzy.
Sześć balony na Lubelszczyźnie
Balony zostały też ujawnione na terenie województwa lubelskiego. W sobotę rzecznik Nadbużańskiego Oddziału SG kapitan Dariusz Sienicki, mówił o dwóch w okolicach Koroszczyna w powiecie bialskim. - W każdym balonie było po półtora tysiąca paczek papierosów. Ich wartość wynosi łącznie 60 tysięcy złotych. Z dużym prawdopodobieństwem balony przyleciały do Polski z terytorium Białorusi - stwierdził.
W niedzielę na godzinę 15 balonów znalezionych w powiecie bialskim było już pięć.
Natomiast na jednej z posesji w gminie Niedźwiada w powiecie lubartowskim znaleziono porwaną część balonu. Policja dostała zgłoszenie w sobotę przed południem. Znaleziona część to prawdopodobnie fragment czaszy balonu. Tutaj ładunku nie było.
"Trwają czynności mające na celu ustalenie wszelkich okoliczności zdarzenia" - podała policja na portalu społecznościowym.
Apel policji
Policja apeluje, by w przypadku zauważenia podejrzanych pakunków nie zbliżać się do nich i nie dotykać.
"Takie obiekty mogą być wykorzystywane do przemytu i stanowić realne zagrożenie. Zachowaj bezpieczną odległość, nie podejmuj żadnych prób sprawdzenia zawartości, niezwłocznie zadzwoń na numer alarmowy 112" - zaapelował Karwacki.
"Wleciało kilkadziesiąt balonów"
Biuro Bezpieczeństwa Narodowego podało w sobotę na platformie X, że w nocy z terytorium Białorusi wleciało kilkadziesiąt obiektów.
"Biuro Bezpieczeństwa Narodowego przez całą dzisiejszą noc monitorowało to zdarzenie, zbierając i analizując informacje uzyskane od instytucji wojskowych i cywilnych" - poinformowało w komunikacie. BBN przekazało też, że prezydent RP jest o wszystkim na bieżąco informowany.
Biuro przypomniało, że pod koniec grudnia 2025 roku z kierunku białoruskiego w polską przestrzeń powietrzną wleciało 59 obiektów. BBN - jak podkreślono w komunikacie - nie wyklucza, że tak jak w tamtym przypadku, tak i w tym "mamy do czynienia z prowokacją pod pozorem działania przemytniczego".
Autorka/Autor: ms, tm/tok
Źródło: tvn24.pl, PAP
Źródło zdjęcia głównego: KWP Białystok