Prezydent Francji Emmanuel Macron po raz pierwszy skomentował ewakuację do Francji pięciorga pasażerów statku MV Hondius. Wszyscy pasażerowie są w szpitalu w Paryżu. Jedna z tych osób miała pozytywny wynik testu na hantawirusa. Jej stan jest ciężki.
CZYTAJ RÓWNIEŻ: Błędy przy pacjencie z hantawirusem. Kilkanaście osób na kwarantannie
Jak przekonywał Macron, "rząd podjął dobre decyzje i sytuacja jest pod kontrolą". Macron zapewnił, że wdrożono najbardziej rygorystyczne protokoły i podobnie uczyniło kilka innych krajów. - To jest właściwe, ponieważ mamy doświadczenia z przeszłości - dodał, odwołując się do pandemii COVID-19.
- Teraz jest ważne, by była prawdziwa koordynacja europejska, to znaczy, by protokoły zmierzały w kierunku najbardziej rygorystycznych standardów (...) i aby Światowa Organizacja Zdrowia (WHO) mogła skoordynować to wszystko tak, jak należy - powiedział prezydent Francji.
Zaznaczył także, że hantawirus jest wirusem "znanym, o cechach odmiennych od tego, co mogliśmy wiedzieć w czasie COVID-19".
Minister do Francuzów: rozumiem traumę
Minister transportu Francji Philippe Tabarot powiedział w środę, że nie odradza obywatelom żadnego kierunku podróży w związku z hantawirusem i że nie jest konieczne noszenie maseczek w środkach transportu.
- Mówię Francuzom, że mogą podróżować tak, jak chcą - powiedział w radiu FranceInfo. Jak dodał, nie ma obecnie żadnych restrykcji a noszenie maseczek w transporcie zbiorowym nie wydaje się konieczne. - Nie mamy powrotu ani do maseczek, ani szczególnej ostrożności - przekazał. Tabarot tłumaczył, że "wirus nie krąży tak, jak było to w przypadku koronawirusa". - Warunki są zupełnie odmienne, choć rozumiem traumę Francuzów wobec tego, co się wydarzyło - mówił.
Zakażenia hantawirusem, trzy przypadki śmiertelne
Poza pięciorgiem pasażerów MS Hondius we Francji zidentyfikowano również 22 inne osoby, które zostały uznane za "mające kontakt z osobą zakażoną" - chodzi o holenderską pasażerkę statku MV Hondius. Wszyscy są teraz w szpitalu.
Dyrektor generalny WHO Tedros Adhanom Ghebreyesus oznajmił we wtorek, że nie ma oznak, by rozpoczynała się szersza fala zakażeń hantawirusem, choć nie wykluczył wykrycia kolejnych przypadków.
Trzeciego maja WHO poinformowała o śmierci trzech osób z wycieczkowca MV Hondius, który na początku kwietnia wyruszył z południowej Argentyny w rejs po Atlantyku. Do tej pory organizacja potwierdziła osiem przypadków zakażenia hantawirusem, przenoszonym głównie przez gryzonie.