Ogromne straty w Kijowie. Nadal pracują w gruzach

Ukraina wciąż walczy ze skutkami zmasowanego rosyjskiego ataku
W rosyjskim ataku na Kijów została uszkodzona szkoła
Źródło wideo: Reuters
Źródło zdj. gł.: dsns.gov.ua
Ukraińskie służby wciąż usuwają skutki rosyjskiego ataku na stolicę i okolice Kijowa. Zaangażowanych jest blisko 100 funkcjonariuszy - przekazał prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski. Podsumował też zniszczenia w mieście i poinformował o rannych. 

Rosjanie przeprowadzili zmasowany atak na stolicę Ukrainy i obwód kijowski w nocy z soboty na niedzielę. Jak poinformował prezydent Wołodymyr Zełenski, Moskwa wykorzystała hipersoniczny pocisk balistyczny Oriesznik. To trzeci przypadek wykorzystania tego pocisku, który według Moskwy ma zdolność przenoszenia głowic jądrowych.

Siły Powietrzne Ukrainy przekazały, że rosyjskie wojska przeprowadziły wyjątkowo intensywny ostrzał, używając łącznie 600 dronów i 90 rakiet. Władze lokalne powiadomiły o czterech ofiarach śmiertelnych. Według Państwowej Służby ds. Sytuacji Nadzwyczajnych (DSNS) liczba rannych wzrosła do 87 osób.

Zełenski o skutkach rosyjskiego ataku

W poniedziałek Zełenski przekazał, że służby nadal pracują w stolicy - w rejonach szewczenkowskim i podolskim - nad usuwaniem skutków rosyjskiego ataku. "Zaangażowanych jest blisko 100 funkcjonariuszy służb ratunkowych. Zniszczonych zostało około 300 obiektów w całym Kijowie. Większość z nich to budynki mieszkalne - w ciągu ostatniej doby zgłoszono zniszczenia o różnym stopniu w blisko 150 domach lub blokach mieszkalnych" - oświadczył. Uszkodzony został m.in. klasztor dominikański,

Jak wskazał Zełenski, wśród rannych jest troje dzieci, a 21 osób wymagało hospitalizacji. Podsumował, że rosyjskim atakiem dotkniętych zostało łącznie sześć regionów kraju. Prezydent Ukrainy podkreślił po raz kolejny konieczność "wywierania presji na agresora" i podziękował partnerom, którzy potępili Moskwę za atak. 

Zmasowany atak na Kijów

Szef MSZ Ukrainy Andrij Sybiha polecił w niedzielę ukraińskim misjom przy organizacjach międzynarodowych domaganie się pilnego zwołania Rady Bezpieczeństwa ONZ i posiedzenia forum OBWE ds. Współpracy w Dziedzinie Bezpieczeństwa i Stałej Rady OBWE. Według szefa ukraińskiej dyplomacji przywódca Rosji Władimir Putin próbuje zastraszyć Ukrainę, atakując ludność cywilną i niszcząc budynki mieszkalne, muzea, szkoły oraz infrastrukturę o kluczowym znaczeniu.

Na skutek fali uderzeniowej uszkodzone zostały siedziby dwóch polskich organizacji - poinformował konsul RP Paweł Owad. Ucierpiała sala prób zespołu Pieśni i Tańca "Polanie znad Dniepru", który od ponad ćwierćwiecza promuje polską kulturę ludową oraz pomieszczenia organizacji Language Bridge, która zajmuje się upowszechnianiem języka polskiego.

Uszkodzone zostały też biura niemieckiej telewizji publicznej ARD oraz nadawcy Deutsche Welle - przekazał powiązany z ARD nadawca Westdeutscher Rundfunk (WDR). W trakcie ataku w kijowskich biurach nie było pracowników, nadawcy nie poinformowali o rannych. 

Ataki Kremla na Ukrainę potępili światowi przywódcy, w tym premier Kanady Mark Carney, szefowa węgierskiej dyplomacji Anita Orban, premier Włoch Giorgia Meloni, prezydent Francji Emmanuel Macron, szefowa unijnej dyplomacji Kaja Kallas i szefowa KE Ursula von der Leyen. 

Ukraińskie miasta pod rosyjskim ostrzałem

W poniedziałek władze Ukrainy poinformowały o kolejnych atakach w innych obwodach. Rosyjskie wojska ostrzelały obwód chersoński na południu Ukrainy, w wyniku czego zginęły dwie osoby, a 16 doznało obrażeń - napisał w komunikatorze Telegram szef władz regionalnych Ołeksandr Prokudin.

Według Prokudina rosyjscy żołnierze atakowali obiekty infrastruktury krytycznej i użyteczności publicznej oraz dzielnice mieszkaniowe w miejscowościach w tym regionie, uszkadzając m.in. trzy budynki wielopiętrowe i sześć domów prywatnych. Zniszczyli również sklep i prywatne samochody.

Szef władz wojskowych obwodu donieckiego Wadym Fiłaszkin powiadomił o śmierci jednej osoby i 14 rannych cywilach.

Naczelnik wojskowy obwodu sumskiego Ołeh Hryhorow poinformował, że w ciągu ostatniej doby w wyniku rosyjskich ataków zginęła jedna osoba, a cztery kolejne doznały obrażeń. Hryhorow dodał, że wojska rosyjskie przeprowadziły prawie 90 ostrzałów w 43 miejscowościach w obwodzie. Zniszczenia lub uszkodzenia obejmują budynki niemieszkalne i administracyjne, prywatne domy, samochody oraz obiekty infrastruktury cywilnej.

Siły Powietrzne Ukrainy podały, że w nocy z niedzieli na poniedziałek Rosja wykorzystała do ataków 262 drony. Użyto bezzałogowców typu Shahed, Gerbera, Itałmas i innych. Obrona przeciwlotnicza zestrzeliła 246 drony na północy, południu i wschodzie Ukrainy. Odnotowano uderzenia 10 dronów w dziewięciu miejscach w kraju i potwierdzono, że szczątki bezzałogowców spadły w siedmiu lokalizacjach.

Źródło: PAP, tvn24.pl
Czytaj także: