Szczątki znaleziono przypadkiem. Po 22 latach od zbrodni kobieta usłyszała zarzut

Po 22 latach przyznała się do zabójstwa
Szkielet w lesie pomógł rozwiązać sprawę zabójstwa sprzed 22 lat
Źródło wideo: Warmińsko-mazurska policja
Źródło zdj. gł.: Warmińsko-mazurska policja
Przypadkowe odkrycie ludzkich szczątków w olsztyńskim lesie doprowadziło do rozwiązania kryminalnej zagadki sprzed lat. Śledczy ustalili tożsamość ofiary i zatrzymali 61-letnią kobietę podejrzaną o zabójstwo, do którego doszło w 2004 roku.

We wrześniu 2025 roku dwie młode osoby podczas zabawy w lesie natrafiły na ludzkie szczątki zakopane w okolicy Łyny przy ul. 15 Dywizji w Olsztynie. Na miejsce wezwano policję i prokuraturę. Już pierwsze oględziny wskazywały, że śmierć nie nastąpiła z przyczyn naturalnych, a ciało zostało celowo ukryte.

Prokurator Okręgowy w Olsztynie w tej sprawie wszczął śledztwo dotyczące zabójstwa w nieustalonym czasie i miejscu nieznanej osoby.

Szkielet w lesie skrywał tajemnicę sprzed 22 lat
Szkielet w lesie skrywał tajemnicę sprzed 22 lat
Źródło zdjęcia: Warmińsko-mazurska policja

Analiza DNA pomogła ustalić tożsamość ofiary

Przy szkielecie nie znaleziono dokumentów ani przedmiotów, które mogłyby pomóc w ustaleniu tożsamości ofiary.

"Dopiero dalsze działania w tej sprawie i wyniki zleconych badań biologicznych oraz analiza DNA pozwoliły ustalić tożsamość osoby, której szczątki zostały znalezione w Olsztynie. Szkielet to szczątki mężczyzny urodzonego w 1958 roku. Mężczyzna od 1998 roku pozostawał osobą bez stałego miejsca zamieszkania" - informuje warmińsko-mazurska policja.

Mężczyzna był poszukiwany przez Sąd Rejonowy w Olsztynie do odbycia kary pozbawienia wolności w związku z wyrokami, jakie wobec niego zapadły. Policjanci ustalili również, że po raz ostatni żywy był widziany na początku 2004 roku.

Przyznała się do zabójstwa

Śledczy przez wiele miesięcy zbierali dowody i przesłuchiwali świadków. W rezultacie zatrzymali 61-letnią mieszkankę Olsztyna, która 22 lata temu utrzymywała bliską relację z ofiarą. W trakcie przesłuchań kobieta przyznała się do spowodowania śmierci mężczyzny. Według jej wyjaśnień do zdarzenia doszło, gdy razem przebywali w pobliżu jego miejsca zamieszkania.

Szczątki znalezione w lesie w Olsztynie
Szczątki znalezione w lesie w Olsztynie
Źródło zdjęcia: Warmińsko-mazurska policja

"Gdy mężczyzna zmarł w wyniku jej działania, pod osłoną nocy, wykorzystując wózek dziecięcy przetransportowała jego ciało w miejsce, gdzie zostały odkryte szczątki. Tam je ukryła w prowizorycznym dole, przysypując ziemią i liśćmi" - opisuje policja.

Po 22 latach usłyszała zarzut zabójstwa

61-latka szczegółowo opisała przebieg zdarzeń podczas wizji lokalnej przeprowadzonej z udziałem prokuratora i policjantów. Na podstawie zgromadzonego materiału dowodowego prokurator przedstawił jej zarzut zabójstwa.

Po 22 latach przyznała się do zabójstwa
Po 22 latach przyznała się do zabójstwa
Źródło zdjęcia: Warmińsko-mazurska policja

Sąd Rejonowy w Olsztynie zastosował wobec kobiety trzymiesięczny areszt tymczasowy. Za zabójstwo grozi jej kara od ośmiu lat pozbawienia wolności do dożywocia.

Źródło: tvn24.pl
Czytaj także: