Ryzyko awarii zawieszenia. Ponad milion aut objętych dochodzeniem

shutterstock_2586574153
SpaceX wchodzi na giełdę w USA
Źródło wideo: TVN24
Źródło zdj. gł.: Shutterstock
Dodaj do preferowanych źródeł w Google
W piątek amerykańska agencja federalna NHTSA poinformowała o wszczęciu postępowania wstępnego dotyczącego około 1,2 miliona samochodów marki Tesla - przekazał Reuters. Dochodzenie ma związek ze zgłoszeniami awarii elementów zawieszenia, które mogą prowadzić do utraty kontroli nad pojazdem.

Biuro Badania Usterek NHTSA (National Highway Traffic Safety Administration) otrzymało 156 skarg dotyczących odłączenia przedniego dolnego wahacza poprzecznego w niektórych egzemplarzach Modelu 3 z lat 2018-2020 oraz Modelu Y z lat 2021-2023.

Według regulatora taka awaria może uniemożliwić dalszą jazdę i spowodować konieczność odholowania samochodu. Z większości zgłoszeń wynika, że przed wystąpieniem usterki nie pojawiały się żadne sygnały ostrzegawcze, choć część właścicieli informowała o wcześniejszych niepokojących odgłosach.

NHTSA nie odnotowała dotychczas żadnych wypadków, obrażeń ani ofiar śmiertelnych związanych z analizowanym problemem.

NHTSA wszczyna postępowanie

Agencja prowadzi obecnie wstępną ocenę, która jest pierwszym etapem postępowania dotyczącego potencjalnej usterki. Jeżeli regulator potwierdzi istnienie wady zagrażającej bezpieczeństwu, dochodzenie może zakończyć się ogłoszeniem akcji serwisowej.

Tesla już wcześniej wzywała samochody do serwisów z powodu odłączających się dolnych wahaczy poprzecznych. Akcja z 2021 roku, obejmująca około 2,8 tysiąca egzemplarzy Modelu 3, była związana z problemem produkcyjnym. Z kolei w 2023 roku podobna akcja objęła 422 samochody tego modelu.

Dochodzenie ma ustalić skalę problemu

NHTSA podkreśliła, że przypadki analizowane w ramach nowego dochodzenia wykraczają poza zakres wcześniejszych akcji i nie wydają się związane z problemem produkcyjnym, który był ich przyczyną. Wstępna ocena ma pomóc ustalić źródło, skalę i wagę potencjalnej wady.

Reuters informował w 2023 roku, że Tesla przez lata monitorowała wewnętrznie utrzymujące się problemy z elementami zawieszenia i układu kierowniczego. Jednocześnie w kontaktach z klientami oraz amerykańskimi organami regulacyjnymi firma często przypisywała odpowiedzialność kierowcom, zarzucając im niewłaściwe użytkowanie pojazdów.

>>> "To byłaby katastrofa". Tysiące pracowników protestują pod fabryką

Według firmy BizzyCar, specjalizującej się w zarządzaniu akcjami serwisowymi, Tesla zajęła w drugim kwartale siódme miejsce pod względem liczby objętych nimi pojazdów. Producent ogłosił w tym okresie trzy akcje dotyczące łącznie około 234 tysięcy samochodów.

Źródło: Reuters
Zobacz także: