Trump: Ukraina nie ma naszej zgody

Donald Trump
"Trump jest nieprzewidywalny". Jill Dougherty o decyzji USA ws. Patriotów dla Ukrainy
Źródło wideo: TVN24 BiS
Źródło zdj. gł.: PRESIDENTIAL PRESS SERVICE/PAP/EPA
Dodaj do preferowanych źródeł w Google
Stany Zjednoczone nie zgodziły się na udzielenie Ukrainie licencji na produkcję systemów rakietowych Patriot - przekazał w piątek prezydent USA Donald Trump. Jego słowa padły trzy dni po spotkaniu w Białym Domu z prezydentem Ukrainy Wołodymyrem Zełenskim, który ocenił rozmowy jako "dobre".

Trump oświadczył w rozmowie z mediami podczas posiedzenia gabinetu, że przyznanie licencji na produkcję pocisków Patriot Ukrainie byłoby "dużym krokiem".

- Musimy być bardzo ostrożni z pozwalaniem komukolwiek na ich budowanie - dodał.

Ta zaawansowana technologia wojskowa jest czymś, co trudno przekazać - powiedział Trump podczas posiedzenia gabinetu, cytowany przez CNBC. Jak dodał, kraj, który ją otrzyma, może "pewnego dnia zwrócić się przeciwko tobie".

Czytaj też: "Dobre spotkanie z prezydentem Trumpem". Wołodymyr Zełenski o rezultatach wizyty w Białym Domu

Donald Trump zmienił zdanie w sprawie Ukrainy

Najnowsze wypowiedzi Trumpa na temat wojny w Europie Wschodniej padły trzy dni po jego spotkaniu w Białym Domu z prezydentem Ukrainy Wołodymyrem Zełenskim. Zełenski powiedział, że przywódcy odbyli "dobre spotkanie" dotyczące licencji na Patrioty.

Niespełna trzy tygodnie wcześniej, podczas szczytu NATO w Turcji, Trump zapowiedział, że Stany Zjednoczone udzielą Ukrainie tych licencji.

Jednak w czwartek Trump powiedział dziennikowi "Financial Times", że "nie jest pewien", czy dotrzyma zapowiedzi umożliwienia Ukrainie produkcji tej "niezwykłej broni".

Donald Trump przekazał również, że rozmawiał o Patriotach i Tomahawkach z prezydentem Ukrainy, który we wtorek złożył wizytę w Białym Domu. - Rozmawiałem z nim o wszystkim. Rozmawiałem z nim również o tym, żeby zakończyć tę wojnę - dodał.

- Myślę, że on chce zawrzeć porozumienie, i myślę, że (Władimir) Putin chce zawrzeć porozumienie. Ale jest między nimi wiele niechęci, co zapewne widzicie - zaznaczył Trump. Ocenił też, że "nikt nie chce iść na ustępstwa, ale obaj będą musieli pójść na pewne ustępstwa".

System Patriot kluczowy dla Ukrainy

Zełenski stwierdził, że system Patriot ma kluczowe znaczenie dla zdolności Ukrainy do przechwytywania nadlatujących rosyjskich pocisków balistycznych. Po piątkowej rozmowie z wiceprezydentem J.D. Vance'em Zełenski powiedział, że kwestia ta "pozostaje jednym z najważniejszych priorytetów" Kijowa. "Uzgodniliśmy, że nasze zespoły pozostaną w kontakcie i zajmą się wszystkimi kwestiami omówionymi dzisiaj. Dziękuję Stanom Zjednoczonym za wsparcie Ukrainy i naszego narodu" - napisał Zełenski w serwisie X.

"Trump jest nieprzewidywalny"

Do decyzji prezydenta Donalda Trumpa dotyczącej systemów Patriot odniosła się na antenie TVN24 BiS Jill Dougherty, była szefowa moskiewskiego biura CNN.

- To jest problem. Prezydent Trump jest nieprzewidywalny i potrafi diametralnie zmieniać stanowisko. Raz chce zrobić to, czego oczekuje Putin, innym razem stara się być przychylny wobec Zełenskiego - powiedziała.

Przypomniała, że jeszcze tydzień wcześniej Trump miał zgodzić się na produkcję pocisków Patriot w Ukrainie na podstawie amerykańskiej licencji. - Teraz nagle się z tego wycofuje. Mówi: 'Nie podjąłem decyzji. Być może nie powinniśmy tego robić. Musimy się zastanowić' - relacjonowała.

- Problem tutaj polega przede wszystkim na tym, że amerykański prezydent jest nieprzewidywalny. To powoduje naprawdę duże niebezpieczeństwo i duże zamieszanie w całej tej sytuacji. Po drugie, mogłoby to tak naprawdę odebrać Ukrainie możliwość użycia broni, która jest kluczowa w tej chwili - nie za dwa lata, ale właśnie teraz. Nie wiemy jednak, co zrobi amerykański prezydent - dodała.

Ukraina potrzebuje obrony przed rakietami

Ekspertka zaznaczyła, że najpoważniejszym problemem Ukrainy nie jest brak technologii dronowych ani systemów przeciwdronowych. W tej dziedzinie Ukraińcy radzą sobie, jej zdaniem, bardzo dobrze i są w stanie zestrzeliwać znaczną część nadlatujących bezzałogowców.

- Problemem są pociski. Ukraina nie ma wystarczającej obrony przed rakietami balistycznymi, a Władimir Putin coraz częściej przeprowadza zmasowane ataki z ich użyciem, ponieważ zdaje sobie sprawę, że Ukraińcy nie są w stanie skutecznie się przed nimi bronić - powiedziała.

Dougherty oceniła, że w tej sytuacji Ukraina będzie zmuszona rozwijać i produkować własne odpowiedniki systemów Patriot. Przyznała, że mogą one nie dorównywać rozwiązaniom amerykańskim, ale - jak stwierdziła - "trzeba robić to, co jest możliwe".

Wiarygodność USA pod znakiem zapytania

Zastrzegła jednocześnie, że wypowiedzi Trumpa nie należy jeszcze traktować jako ostatecznej decyzji. - To tylko komentarz wygłoszony jednego dnia. Jutro stanowisko może się zmienić. Nie wiemy - zaznaczyła.

Jej zdaniem tego rodzaju deklaracje nie tylko osłabiają pozycję Ukrainy i europejskich sojuszników, lecz także podważają wiarygodność Stanów Zjednoczonych.

- Podważają zaufanie do USA i wiarę w to, że Stany Zjednoczone zrobią to, co zapowiadają. To skrajnie złe i niebezpieczne - podsumowała Jill Dougherty.

Źródło: PAP, CNBC
Zobacz także: