Trump twierdzi, że Iran zmienił stanowisko. "Po 10 minutach"

Donald Trump
Rzeczniczka prasowa Białego Domu Karoline Leavitt o podziałach w irańskim reżimie
Źródło: TVN24/Reuters
W Pakistanie nie doszło do negocjacji Iranu i USA. Delegacja Iranu w sobotę opuściła Islamabad. Donald Trump z kolei powiedział, że odwołał amerykańską delegację, bo USA nie chcą "rozmawiać o niczym". Później stwierdził, że otrzymali "dużo lepszy" dokument od Iranu tuż po odwołaniu wyjazdu.

Reuters, powołując się na źródła w pakistańskim rządzie, poinformował, że irańska delegacja na czele z szefem MSZ Abbasem Aragczim opuściła w sobotę Islamabad. Informację podały też stacje BBC i CNN.

Abbas Aragczi i szef sztabu pakistańskiej armii Asim Munir podczas negocjacji w Islamabadzie
Abbas Aragczi i szef sztabu pakistańskiej armii Asim Munir podczas negocjacji w Islamabadzie
Źródło: PAP/EPA/IRANIAN FOREIGN MINISTRY HANDOUT

Według irańskich mediów Aragczi w Islamabadzie spotkał się z premierem Pakistanu Shehbazem Sharifem. Nie doszło natomiast do rozmowy z delegacją USA.

Trump odwołał delegację Witkoffa i Kushnera

Niedługo później Donald Trump powiedział stacji Fox News, że odwołał podróż Steve'a Witkoffa i Jareda Kushnera do Pakistanu na rozmowy z Iranem. W piątek rzeczniczka Białego Domu Karoline Leavitt zapowiadała, że to oni pojawią się w Pakistanie, aby negocjować z delegacją Iranu.

Prezydent USA powiedział serwisowi Axios, że odwołanie wyjazdu wysłanników nie oznacza wznowienia operacji zbrojnej przeciwko Iranowi. - Nie. To nie oznacza tego. Nie myśleliśmy jeszcze o tym - oświadczył.

Axios napisał, że Trump odwołał wyjazd Steve'a Witkoffa i Jareda Kushnera w związku ze "stanowiskiem Irańczyków w czasie negocjacji". - Nie widzę sensu, by wysyłać ich w 18-godzinny lot w obecnej sytuacji. To zbyt długo. Możemy to równie dobrze zrobić przez telefon. Irańczycy mogą do nas zadzwonić, jeśli chcą. Nie będziemy podróżować tylko po to, żeby tam siedzieć - powiedział Trump. - Mamy wszystkie karty. Nie będziemy tam lecieć, żeby tylko posiedzieć i porozmawiać o niczym - dodał prezydent.

Trump o swojej decyzji poinformował też w serwisie Truth Social. "Właśnie odwołałem wyjazd moich przedstawicieli do Islamabadu w Pakistanie, (gdzie mieli) spotkać się z Irańczykami. Zbyt wiele czasu straconego na podróż, zbyt wiele pracy!" - napisał.

Jak dodał, we władzach Iranu trwają "olbrzymie walki wewnętrzne" i panuje "dezorientacja". "Nikt nie wie, kto rządzi, włącznie z nimi" - kontynuował prezydent. "Co więcej, my mamy wszystkie karty, oni nie mają żadnych! Jeśli chcą rozmawiać, wystarczy, że zadzwonią!!!" - dodał Trump.

Trump: po odwołaniu delegacji dostaliśmy dużo lepszy dokument

Trump komentował później przebieg negocjacji przed wylotem z Florydy do Waszyngtonu. - Nie będziemy cały czas latać w tę i z powrotem, by dostać dokument, który nie był wystarczająco dobry, więc będziemy to załatwiać przez telefon i mogą do nas zadzwonić, kiedy chcą - powiedział.

- Dali nam dokument, który powinien był być lepszy i, co ciekawe, w ciągu 10 minut od odwołania przeze mnie (wyjazdu delegacji), dostaliśmy nowy dokument, który był dużo lepszy - przekazał Trump.

Przebieg rozmów w Pakistanie

Pakistański premier Shehbaz Sharif po spotkaniu z Aragczim przekazał, że odbyli "niezwykle serdeczną wymianę poglądów na temat obecnej sytuacji w regionie". "Omawialiśmy również kwestie będące przedmiotem wspólnego zainteresowania, w tym dalsze zacieśnienie dwustronnych stosunków" - poinformował.

Reuters podał, że Aragczi w sobotę przekazał szefowi Sztabu Generalnego pakistańskich sił zbrojnych marszałkowi polnemu Asimowi Munirowi odpowiedź na propozycje USA w sprawie porozumienia pokojowego, zawierającą żądania Teheranu i zastrzeżenia wobec stanowiska Waszyngtonu.

Sam szef irańskiego MSZ przekazał, że "przedstawił stanowisko Iranu dotyczące realnych ram trwałego zakończenia wojny". "Nadal nie wiem, czy Stany Zjednoczone nadal poważnie traktują dyplomację" - zaznaczył.

Pierwsza runda negocjacji pokojowych USA z Iranem odbyła się 11 kwietnia w Islamabadzie, ale zakończyła się fiaskiem. Od 8 kwietnia w wojnie USA i Izraela z Iranem obowiązuje rozejm, który przerwał toczące się od 28 lutego walki. Zawieszenie broni wygasło po dwóch tygodniach, ale zostało przedłużone przez Trumpa na bliżej nieokreślony czas.

Irańska delegacja ma teraz w planach wizyty w Omanie i Rosji.

OGLĄDAJ: Iran przeszkadza, oni nie. Chociaż mają "islamską bombę"
pc

Iran przeszkadza, oni nie. Chociaż mają "islamską bombę"

Ten i inne materiały obejrzysz w subskrypcji
Czytaj także: