Łotwa: zidentyfikowaliśmy rosyjskie okręty kilka kilometrów od granic

Łotysze twierdzą, że zauważyli na swoich wodach trzy takie rosyjskie jednostki
Łotysze twierdzą, że zauważyli na swoich wodach trzy takie rosyjskie jednostki
Źródło zdj. gł.: wikipedia.org
Łotewska armia poinformowała w niedzielę, że niespełna 9 kilometrów od granic morskich tego kraju, na wodach wyłącznej Łotewskiej Strefy Ekonomicznej, pojawiły się trzy rosyjskie jednostki floty bałtyckiej, w tym okręt podwodny. Rosyjskie MON nie zareagowało na te informacje.

Serwis prasowy łotewskich Narodowych Sił Zbrojnych przekazał w niedzielę wieczorem, że w ciągu doby wojskowi zaobserwowali w pobliżu wód terytorialnych Łotwy trzy rosyjskie jednostki wchodzące w skład Floty Bałtyckiej.

Trzy okręty i samolot?

Łotysze doprecyzowali, że chodzi o okręt podwodny projektu 877 Halibut (w terminologii NATO - Kilo). Dwie inne jednostki to okręt desantowy projektu 775 (w kodzie NATO - Ropucha) i korweta rakietowa przeznaczona do zwalczania łodzi podwodnych projektu 133 (w kodzie NATO - Parchim).

Łotewska armia nie poinformowała, jak długo jednostki pozostawały na wodach wyłącznej strefy ekonomicznej bałtyckiego kraju, ani też w którym dokładnie momencie się tam pojawiły.

Łotysze dodali natomiast, że blisko granic powietrznych ich kraju zauważono też wojskowy samolot transportowy An-22.

Rosja przeszkadza Litwie i Szwecji

30 kwietnia Litwa przekazała informacje o tym, że rosyjskie okręty cztery razy od końca marca „przegoniły” litewskie i szwedzkie statki, których załogi układają na dnie Bałtyku instalację mającą przesyłać energię ze Skandynawii do tego bałtyckiego kraju.

Projekt zwany NordBalt ma w dużej mierze uniezależnić Litwę od dostaw energii elektrycznej z Rosji. NordBalt ma mieć długość 400 km i połączyć port w Kłajpedzie z portem Nybro w Szwecji. Koszt inwestycji wycenia się na 550 mln euro, a połączenie - według planów - miałoby zostać uruchomione już w grudniu tego roku.

Z kolei Finlandia w ostatnich dniach wystrzeliła w kierunku "podwodnego celu", którym najprawdopodobniej był rosyjski okręt podwodny, przebywający w wodach Zatoki Fińskiej, ładunki głębinowe. Finowie nie chcieli potwierdzić, że wrogi "cel" należał do rosyjskiej floty wojennej, ale Helsinki rozpoczęły śledztwo w tej sprawie.

Autor: adso/ja / Źródło: Ria Novosti, PAP

Czytaj także: