W zdarzeniu - jak przekazuje starszy kapitan Krzysztof Ignaczak ze straży pożarnej w Sieradzu - nikt nie ucierpiał.
- Zgłoszenie otrzymaliśmy około godziny 10. Zaczęło się od tego, że samochód osobowy zatrzymał się na pasie awaryjnym, bo z jednego z kół zeszło powietrze. W stojący pojazd uderzyła ciężarówka, która zatrzymała się częściowo na pasie awaryjnym, a częściowo na pasie prawym w kierunku Warszawy - opowiada st. kpt. Ignaczak.
Zdarzenie zostało zakwalifikowane jako kolizja. - Działania zakończyliśmy około 10.40 - poinformował rzecznik sieradzkiej straży.
Tymczasowe problemy w ruchu
Z komunikatu Punktu Informacji Drogowej Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad wynikało, że po zderzeniu zamknięto prawy pas w kierunku stolicy, a utrudnienia mogą potrwać nawet sześć godzin. Wynikało to z informacji, że niedostępny jest specjalistyczny holownik, niezbędny do zabrania rozbitej ciężarówki z jezdni. Ostatecznie jednak wszystko udało się zorganizować szybko i sprawnie.
- Już około godziny 11 droga została udrożniona. Obecnie ruch odbywa się bez utrudnień - poinformowała aspirant sztabowy Agnieszka Kulawiecka z sieradzkiej komendy wojewódzkiej.
Autorka/Autor: bż/b
Źródło: tvn24.pl
Źródło zdjęcia głównego: KPP Sieradz