Kradzież obrazu w moskiewskiej galerii na oczach zwiedzających

Aktualizacja:

Z moskiewskiej Galerii Trietiakowskiej skradziono obraz XIX-wiecznego pejzażysty Archipa Kuindży'ego. Sprawca, którego wzięto za pracownika muzeum, na oczach gości zdjął obraz ze ściany, po czym wyjął go z ramy i oddalił się. W poniedziałek agencja TASS napisała o zatrzymaniu mężczyzny i odzyskaniu dzieła.

O kradzieży poinformowało w niedzielę wieczorem ministerstwo kultury Rosji. Przed budynkiem Galerii Trietiakowskiej pojawili się funkcjonariusze policji. Zwiedzający, którzy wychodzili z gmachu, byli kontrolowani, gdyż przypuszczano, że złodziej wciąż może znajdować się na jego terenie.

Zuchwały złodziej

Jak relacjonują świadkowie, młody człowiek podszedł do obrazu, na oczach widzów zdjął go ze ściany, następnie, stojąc za filarem, wyjął płótno z ram i oddalił się. Działał spokojnie i pewnie. Nikt nie podniósł alarmu.

W poniedziałek agencja TASS, powołując się na przedstawiciela sił bezpieczeństwa, poinformowała, że zatrzymano domniemanego sprawcę, a skradziony obraz odzyskano. - W wyniku operacyjnych działań śledczych oficerowie Głównego Wydziału Śledczego Ministerstwa Spraw Wewnętrznych Rosji i Federalnej Służby Bezpieczeństwa aresztowali podejrzanego - przekazała rzeczniczka rosyjskiego MSW Irina Wołk.

Jak dodała, 31-letni mężczyzna sam powiedział policji, gdzie ukrył obraz.

Oblegana wystawa

Skradzione dzieło to pejzaż "Aj-Petri. Krym" - widok jednego ze szczytów Gór Krymskich. To jeden z niewielu pejzaży górskich namalowanych przez Kuindży'ego. W Galerii Trietiakowskiej trwa właśnie wielka retrospektywa tego jednego z najoryginalniejszych malarzy rosyjskich przełomu XIX i XX wieku.

Wystawa Kuindży'ego oblegana jest przez widzów - bilety przez internet wyprzedane są na tygodnie naprzód, a przed muzeum ustawiają się długie kolejki, mimo że wydłużono dla widzów godziny pracy ekspozycji.

Archip Kuindży (1842-1910), malarz i filantrop, pochodzący z biednej rodziny greckiej, tworzył skoncentrowane na świetle i blasku pejzaże, z których najbardziej znanym jest "Księżycowa noc nad Dnieprem".

Osiągane efekty świetlne sprawiały, że podejrzewano go o dodawanie tajemniczych substancji do farb. Kuindży rzeczywiście interesował się ustaleniami fizyki z zakresu oddziaływania barw i przyjaźnił się z Dmitrijem Mendelejewem. Właśnie w gronie ówczesnych naukowców przeprowadzono eksperyment z udziałem Kuindży'ego i innych malarzy, który wykazał, iż nie miał on sobie równych pod względem zdolności odróżniania bardzo subtelnych niuansów barw.

Moskiewska Galeria Trietiakowska

Zniknięcie płótna Kuindży'ego to kolejny głośny incydent w Galerii Trietiakowskiej związany z bezpieczeństwem obrazów. W maju zeszłego roku mężczyzna pod wpływem alkoholu zaatakował i poważnie uszkodził jedno z najbardziej znanych płócien Ilji Riepina - "Iwan Groźny i jego syn".

Autor: ads,mm/adso / Źródło: PAP