Ankara otworzyła swoje granice z Unią Europejską, dając wolną drogę tysiącom uchodźców i migrantów. Problem najbardziej dotyka Grecję, która zwróciła się o pomoc do Europejskiej Agencji Straży Granicznej i Przybrzeżnej (Frontex). Ta w niedzielę ogłosiła, że podniosła poziom alertu dla wszystkich granic z Turcją.
- Ponownie (...) podnieśliśmy poziom alertu dla wszystkich granic z Turcją do podwyższonego – oświadczyła rzeczniczka Frontexu w komunikacie. - Otrzymaliśmy od Grecji prośbę o dodatkową pomoc. Już podjęliśmy środki, by rozmieścić w Grecji dodatkowy sprzęt techniczny i funkcjonariuszy – przekazała.
Wiceprzewodniczący Komisji Europejskiej Margaritis Schinas napisał na Twitterze, że zwrócił się o zorganizowanie nadzwyczajnego posiedzenia ministrów spraw wewnętrznych państw UE w celu omówienia sytuacji. Dodał, że "trwają konsultacje" między szefową Komisji Europejskiej Ursulą von der Leyen, premierem Grecji Kyriakosem Micotakisem i unijną komisarz ds. wewnętrznych Ylvą Johansson.
Exodus migrantów w stronę Europy
Turcja otworzyła swe granice z UE w kierunku Grecji i Bułgarii, dając wolną drogę tysiącom uchodźców i migrantów. Jest to presja na Unię Europejską i członków NATO w celu uzyskania wsparcia dla tureckiej operacji wojskowej w Syrii.
Frontex wyjaśnił w komunikacie, że uważnie monitoruje sytuację na granicy Grecji i Bułgarii z Turcją. "Szukamy innych sposobów wspierania krajów UE graniczących z Turcją" - przekazała agencja. "Jesteśmy w ścisłym kontakcie z władzami greckimi w sprawie dodatkowego wsparcia, które możemy zapewnić w tej szybko zmieniającej się sytuacji". Frontex dodał, że monitoruje również sytuację w Republice Cypryjskiej, która należy do Unii. Ale położona na północy wyspy Turecka Republika Cypru Północnego jest kontrolowana i uznawana tylko przez Ankarę.
Autorka/Autor: momo/kg
Źródło: PAP